• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
MartOośka długo myślałam co Ci napisać.. tak ku pokrzepieniu serduszka..:zawstydzona/y: imponujesz mi swoim spokojem i podejściem do sprawy! mocno Cię wirtualnie ściskam i życzę samych pozytywów!!!! trzymaj się cieplutko!!!!
 
reklama
Witajcie dziewczynki, wpadam tylko na chwilę zameldować się po wizycie, rano Was doczytam.
Mała waży 1350g i z wielkości jest oceniony wiek na 30+3 a ja jestem 29+3, na tą chwilę przewidywana waga urodzeniowa w terminie to 3400-3600.
Martwi mnie tylko to, że nadal jest główka do góry. Lekarz mówi że dzidzia powinna się okręcić do 32 tygodnia, choć mojej przyjaciółce okręciła się w 37, no ale muszę brać pod uwagę ułożenie pupą w dół - jest to wskazanie do cesarki, jednak ja bardzo chciałabym rodzić naturalnie, muszę zatem poczytać o takich porodach, podobno są dłuższe i bardziej bolesne :eek:
Szyjka wysoko, zamknięta.
Do jutra, buziaki.
 
Ostatnia edycja:
Dawno nie miałam tak PARSZYWEGO dnia:( jeśli cały mój 33ci rok życia ma być taki jak jego pierwszy dzień to "dziękuję - ja wysiadam!"
Nie dość że na wieść o urodzonym synu brata Mojego S. dostałam histerii, to jeszcze dopadła mnie alergia - nie pytajcie jak od tego wszystkiego wyglądają moje oczy:( Potem próbowałam spać, ale non stop ktoś przerywał....
Na koniec dnia pojechałam odebrać nowe okulary - myslałam sobie że w końcu coś, co poprawi mi nastrój. Niestety tu też ZONK! zrobili je tak,że przez nie nie widzę, nie wzięłam danych do ich zrobienia ze sobą więc jutro tam znów jadę dochodzić swego...
Wiem,że to pierdoły w porównaniu do tego, co teraz wiele ludzi pewnie przeżywa... ale tak mnie to roztelepało wszystko, wkurwiło, że nie mam słów ani siły:((( Ratunku!!!
 
danutaski - cudowne wieści! mała rośnie pięknie i jestem pewna że znajdzie dla was najlepszą pozycję :) a wiesz kochana, że gdybyśmy nie stracili kruszyny byłabym dokładnie w tym samym wieku ciąży:-D. Tak często mi się zdarza wracać do tamtych chwil... czasem wciąż mi smutno... ale z szczerą radością kibicuje - a muszę powiedzieć że jak dowiedzieliśmy się o ciąży to nagle wszystkie w okół kobity też były w ciąży: kuzynka, przyjaciółka, żona kuzyna... i wszystkie w podobnym momencie (+- 4 tyg.)
teraz mam nadzieję nadrobić te stracone tygodnie... chcę wierzyć że nie będziemy długo czekać na maleństwo... czas pokaże...

miłego wieczoru dziewczyny!

nanulika - głowa do góry! pomyśl sobie że jutro będzie lepszy dzień... a i w końcu wyjdzie słońce... a emocje są po to aby je odczuwać... łzy po to by je płakać... smutne dni by bardziej doceniać te dobre... a okulary poprawią :) posyłam uściski... i zalecam na wieczór dobrą komedię o! PS. szalenie mi się podobają meble w Twojej kuchni - tez coś takiego obmyśliłam do nas... gdzie robiliście? w jakimś lokalnym miejscu czy może mają oddziały w innych miastach?
 
Ostatnia edycja:
Nanu Anila napisala wlasciwie wszystko o feralnych dnich, jutro musi byc lepiej :-)

Danutaski kochanie Ninka pieknie rosnie, a musze zerknac na lutowki, bo wiem ze dziewczyny cwiczyly,zeby brzdace sie obrocily, ale jest jeszcze czas wiec sie nie martw podczytam to Ci wkleje, moze jeszcze ktores sie przydadza na pozniej ;-)
 
Nanu ja chyba tez sprobuje, choc u mnie ciezko z samo zaparciem ;-) ale co tam sprobuje, nic nie kosztuje najwyzej sie wyloze ;-)
Moj kurs zaczyna sie dopiero 3.09 a 23.08 mam test sprawdzajacy poziom znajaomosci jezyka, ale naklame nich mnie wrzuca od podstaw;-)
Do tego czasu moze troche mniej zdziadziala sie poczuje, bo poki co to faktycznie brak ruchu daje w kosc po byle czym...
 
Dokładnie... ja przez ostatni rok utyłam sporo, aż w końcu wykryto u mnie (moja gin) insulinooporność. Teraz biorę na to leki, staram się pilnować diety (choć to nie zawsze się udaje) no i brak tylko ruchu. Muszę to zrobić.... Choć kilka kg przed ewentualną ciążą... mam do niej pewnie jeszcze kilka miesięcy...
 
reklama
Ja utylam w ciazy, dla mnie norma ciazowa to cos pomiedzy 14-20kg na plus... no tak niby mam juz swoja ekstra diete na tabletkach chromu, ale nie teraz... po ciazy ok, ale teraz nie.. zawsze z dieta uciekaja wit. a kto wie moze w walce z paleniem tez mi pomoze bieganie... Zobaczymy, zaczne jutro pewnie bede zdychac jutro no ale powiem Wam to rano :-D
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry