Dziękuję za tyle odpowiedzi . Więc jest tak miałam już chyba 4 usg stwierdzono że macica się oczyscila ale jest jeszcze na "dole " dużo po usg w domu wyleciało że mnie ogrom skrzepow itd . potem kolejne usg po tyg czysto ale dalej planie stwierdzili infekcje dostałam Dalacin 3 tabletki co 6 godz czyli 12 na dobę . Dziś 4 marca mija miesiąc od usg na którym dowiedzieliśmy się prawdy o dzidzi czyli początek krwawienia a raczej brązowe plamienie . Do dziś przy oddawaniu moczu mam ogromną ilość śluzu z krwią jak by plodny śluz tylko tej krwi jest też trochę . Ogólnie to po przesłaniu krwawienia mam ten śluz z krwią długo nie krwawie tylko jak idę do toalety to na papierze tak mam . Robiłam kilka dni temu test owulacujny wyszły 2 kreski. Nie wiem jak mam to zrozumieć te plemienia są codziennie od czasu poronienia tak jest to już 1 mies . Teraz 8 marca mam kolejne usg w szpitalu po skończeniu antybiotyku. Mam nadzieję że będzie ok . 9 marca umówiłam się do polskiej przychodni do gin polskiego wolę mieć jego opinie mam nadzieję że już wszystko się skończy i będę mogła zacząć starania . Powiedzcie czy przy kolejnej ciąży dostalyscie Duphaston tak na wszelki wypadek? Dużo o tym czytałam . Dziękuję za odpowiedzi