• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Starania po straconej ciąży

  • Starter tematu Starter tematu kalina
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Danutaski trzymam kciuki, żeby jej się udało i żebyście obie mogły jak najszybciej wyspać się w komfortowych warunkach. Współczuję kochana tych przeżyć. Końcówki bywają niestety nieprzyjemne.

Motyl super, że impreza udana.

Ja odebrałam betę.dzisiejsza wynosi: 23458,37, sprzed 5 dni: 3411,84:-)
 
reklama
Danutaski- współczuję bardzo tego bólu ,ale to już niedługo dacie radę , a nóż się jeszcze przekręci może się uda:tak:trzymam za Was kciuki mocno.
Motylku- super ,że imprezka udana:)
ja się biorę za obiadek po woli bo mam lenia :)
Zapominajko- super betka:)
 
Zapominajka PIĘKNA BETA!! Kurcze... faktycznie taka jakaś "bliźniakowata" :-D



Danu
współczuję... Mojej koleżance też małą przekręcali ręcznie gdzieś w 36 tygodniu i urodziła naturalnie w 41 tygodniu!:tak: No i myślę ze Gatto ma rację... też bym na ten temat pogadała z ginem


Kobietka mnie też pytają czasem o to.... po ciąży przytyłam (tak po ciąży nie przez ciąże... po ciąży byłam laska i utyłam jak karmiłam małego) a brzuch wiadomo... taki luźny po ciąży i wyglądam teraz jakbym była w 4 miesiacu...
No i trzymam kciuki bo a nóż wam się udało!! :-)


Motylku cieszę się ze impreza udana! ;-)




Ja dzisiaj byłam w urzędzie załatwiać zasiłek wychowawczy.... załamałam się ile potrzeba jest dokumentów... pie*rzona papierologia...
 
Jejciu jak mi sie dzisiaj nic niechce.Ale jakos sie zebralam i wybralam sie rowerkiem pozalatwiac pare spraw a teraz musze sie wziac za ogarniecie po wczorajszym grilu,tylko jakos mi to nieidzie.

Dzwonilam do gin dzisiaj wedlug moich wynikow z moczu i niema zadnego zapalenia ani nic.Takze niepozostaje mi nic innego tylko pic,pic i pic.
 
reklama
Witajcie!
Danutaski ja na twoim miejscu skontaktowałabym się z lekarzem. Na pewno nie pomyśli że panikujesz. Mi powiedział kiedyś żeby lepiej nie czekać do rozkręcenia się porodu tylko wcześniej przyjechać. I oczywiście pojechałam. To był 38 tydzień cc miałam umówioną na środę ale nie mogłam spać w nocy wszystko mnie drażniło i pojechałam w piątek. Nie miałam skierowania, nie było mojego lekarza. Powiedziałam tylko że byłam umówiona na cc. Debatowali do rana co ze mną zrobić a rano ordynator podjął decyzję i o 12 w południe zrobili mi cc.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry