Ja juz po wizycie.Jak narazie wszystko dobrze.Kruszynka ma 35mm.Jednak dla swietego spokoju i dla mnie skierowal mnie moj lekarz do specjalnej kliniki gdzie zrobia jeszcze dokladnie badania i pobiora krew z lozyska dla sprawdzenia chromosomow.Termin za dwa tygodnie.Tylko przypomina mi sie znowu poprzednia sytuacja z grudnia,takze jakis niepokoj jest we mnie znowu.Ale wiem ze musze byc dobrej mysli tylko ze ostatnio tez bylam.Zjemy obiadek i wrzuce wam fotke
normalnie smaka mi narobilyscie ta jarzynowa salatka, cholercia chyba na dniach zrobie:-);-)