Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.

Czesc kobiety, jestem po.
Generalnie nie wiem czy sie cieszyć czy smucić...
Po pierwsze - JEDEN pęcherzyk czyli jedno dziecko
Po drugie pęcherzyk jest i ma wielkość 8mm (spory)
Po trzecie nie ma jeszcze echa zarodka ani akcji serca - niby na tym etapie jeszcze moze nie być.
Po czwarte - nie widać pęcherzyka żółtkowego - to zła wiadomość
Po piąte - przy taki przyrości ebety mam być spokojna
Po szóstw - następna wizyta 8 kwietnia
Hmmmm trzeba mieć nadzieję.
Moim zdaniem u Ciebie jest zawcześnie.
Ja zaraz wychodzę z roboty i jadę na USG.
Ciekawe czy u mnie będzie ta sama sytuacja.....
Od okresu leci dziś 7 tydzien 3 dni czyli skonczonych 6 tygodni i 3 dni
A licząc od zapłodnienia leci 4 tydzien i 3 dni czyli skonczonych 3 tygodnie i 3 dni
Następną wizytę mam w kolejną środę....
Ejjjjjjjjj dopiero jadę do gina :-)
Za 5 min wychodzę i jadę. :-)
Muszę uważać bo rano wjechałam na skrzyżowanie na czerwonym............(slonce tak swiecilo w sygnalizacje swietlna, że nie wiedzialam jakie mam swiatlo, a mialam czerwone -niestety, ale nic na szczescie nikomu sie nie stalo.....)
mi tez sie marzyl idealny omek.. ale projekt kosztuje 10tys jesli jest pod moje dyktando projektowany.. poza tym jak przyczytalam wypis i wyrys z naszej dzialki to mi rece opadly.. jest to maslo maslane.. tych wszystkich szczegolow mase i w ogole...Ach marzy mi się budowa domku. Takiego idealnego, według własnego projektu, koniecznie z wyjściem na słoneczny taras i kuchnią, przez okna której widać ogród. I mnóstwo pięknych choinek! Ale się rozmarzyłam:-):-)
gratulacje.. wysliJ fluidki ~~~~ NAM WSZYSTKIM:-)Witam Was wszystkie,chciałabym się podzielic moim szczęściem z Wami,a może też dac nadzieje że wszystko może się zmienic i że nie raz trzeba uwierzyc i trochę poczekac!!!Pierwszy raz jak weszłam na tą str to napisałam że nie wiem co się dzieje ale już 2 lata staramy się z mężem o dzidzie i nic a latka lecą...No i zdarzył się cud w pażdzierniku kończe 32 lata a miesiąc póżniej na świat przyjdzie nasze dziecko!!!Właśnie jestem w 6 tygodniu ciąży,sama nie wiem kiedy to się zdarzyło ale jestem szczęśliwa!!!Dziewczyny nie załamujcie się,a zobaczycie ciąża przyjdzie w najmniej oczekiwanym momęcie!!!Pozdrawiam:-)
no w sumie juz dwie fazy.. bo mozna rzec ze juz po owulce.. takze wkraczam w III faze po owulce ktorej nie bylo..co prawda do porownania jest tylko pierwsza faza ale sama zauwaz ze czerwony ma wyzsze tempki niby nic... bo to tylko godzina roznicy ale ciekawa jestem jamie rozbierznosci byly by np mierzac o 10ej!![]()
ja tez moge miec bliźniaki.. moja babcia miała bliźniaki a ja jestem jedyną wnuczką wiec nie wykluczam tego, tylk zeby jeszcze byly bliźniaki to jeszcze trzeba jajeczkowac..U mnie też takie prawdopodobieństwo na bliźniaki jest bo mam siostrę bliźniaczkę))
![]()
Wczoraj byly jaja niezle. Przyjechal tesc do nas ( znaczy nie spal u nas tylko w hotelu, bo przyjechal ze swoim przydupasem w sprawach sluzobowych). Poza tym, to mial urodziny 56. My zamowilismy mu, graverowane spinki do mankietow w tamten czwartek. No i jak juz zaplacilismy, moja sierota sie skapnela, ze na grawerowane zamowienia czeka sie do 28 dni. No to mowie ladnie jestes glupi chlopakuFart, bo wlasnie wczoraj przyszly, czyli dokladnie w urodzniy. Spotkalismy sie w restauracji na kolacji. Tesc wie, ze jestem fanka wina, wiec pierwsze co to pyta, czy chce duza czy mala lampke. Ja oczy jak piec zlotych i mowie, ze nie, poki co to tylko lemoniadke prosze. Spojrzal na mnie podejrzliwe ale nic nie powiedzial. Potem mowi, zebysmy wyszli zapalic. No to ja znowu mowie, ze nie, bo rzucam ^^ Usmiechnal sie tylko wiec boje sie, ze cos podejrzewa. Nie chce, zeby sobie robil nadzeje
Dzis ma wpasc przed odlatem sie pozegnac i pewnie cos bedzie mowil. Wczoraj nie mogl, bo byl z przydupasem. Cholera jasna, co ja mam powiedziec
ja jak tak dalej pojdzie tez bede musiala znalezc sobie niby wymowke..No wlasnie :/ Wiem, ze wszyscy w kolo juz czekaja na nasza fasolke. Po 8 latach malzenstwa, cala rodznia nam truje dupe, ze juz czas na potomka. Do tej pory mowilismy, ze musimy sie ustatkowac. Teraz mamy gdzie mieszkac i tu i w Polsce wiec wymowki sie koncza. Moja ostatnia wymowka to byly studia ale wlasnie je koncze. Potem bedzie sie trzeba tlumaczyc a nie chce, zeby caly swiat wiedzial, ze mamy problemChyba, ze sie okaze, ze fasolka z nami zostanie i po problemie, hihihi. Tak by bylo najlepiej
![]()
Ja bym na wszelki wypadek poczekala te 11 dni z farbowaniem. Farby maja od cholery chemii. Co do tempek - ironia losu. Zawsze mierzylam tempki i w tym cyklu, wiedzac ze dostalam skierowanie do kliniki i zdecydowanlismy sie na in vitro, przestalamCzyli wlasnie wtedy, kiedy najbardziej by mi sie to przydalo. Dzis i wczoraj rano co prawda zmierzylam ( 37.12, 37. 16 ). Ale chyba nie mam po co mierzyc, bo nie wiem czy mialam spadek kiedy mialam plamienia ani nic
![]()
ja wciąż trzymam kciuki za bliźnietaCzesc kobiety, jestem po.
Generalnie nie wiem czy sie cieszyć czy smucić...
Po pierwsze - JEDEN pęcherzyk czyli jedno dziecko
Po drugie pęcherzyk jest i ma wielkość 8mm (spory)
Po trzecie nie ma jeszcze echa zarodka ani akcji serca - niby na tym etapie jeszcze moze nie być.
Po czwarte - nie widać pęcherzyka żółtkowego - to zła wiadomość
Po piąte - przy taki przyrości ebety mam być spokojna
Po szóstw - następna wizyta 8 kwietnia


Ale przynajmniej w pracy mam spokój, bo nikt się tu nie kręci! Kaprycha to rzeczywiście piękna historia. I jak tu nie wierzyć do końca że się uda? Trzeba myśleć pozytywnie! Od dziś nie marudzimy!
widz ze masz dokladnie wartosci tempki napiszesz jakim termometrem mierzysz.. kojarze ze na pewno elektronicznym..
a swoja droga na 30dc (przy 24/25 dniowych) to dlugo masz wysoką.. wiem ze nie mierzylas caly ale moze porownaj te dwie wartosci np do kilku ostatnich dni w poprzednich cyklów..
Kaprycha to rzeczywiście piękna historia. I jak tu nie wierzyć do końca że się uda? Trzeba myśleć pozytywnie! Od dziś nie marudzimy!



Ja słyszałam, że indywidualny projekt to tak w granicy 5 tyś. Zresztą teraz jest już tyle gotowców,że na pewno można coś pod siebie wybrać i to za połowę ceny indywidualnego. Ja jeszcze nie znalazłam takiego idealnego, ale na pewno ktoś kiedyś taki stworzy
Najgorsze jest jednak to że mamy wąską działkę i tam musiałabym wcisnąć coś wąskiego a to nie jest to o czym marzę.:-(