Tak, tym bardziej ze przecież zarodek moze zagnieść sie w 4 5 czy 6 dobie i wtedy juz beta ma inne wartości tego 9 dniaTak, ale z drugiej strony najważniejsze są przyrosty
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Tak, tym bardziej ze przecież zarodek moze zagnieść sie w 4 5 czy 6 dobie i wtedy juz beta ma inne wartości tego 9 dniaTak, ale z drugiej strony najważniejsze są przyrosty
Jezu jakbym o sobie czytałam i o rozkminach po transferze co ma bycRozumiem Was doskonale, szczególnie że wszystkie staramy się już dłużej, nie zaczęło się to przecież od IVF. Momentu gdzie nie działa się, z oczekuje na wyniki, na koniec leczenia to takie momenty kiedy głowa ucieka, bo nie jest zajęta działaniem.
Ja natomiast mam zagadkę z wolnym po transferze. Prowadząca sugeruje L4 na ten szien.
Jestem księgową i muszę zamknąć swoje spółki do następnego piątku, gdyż 2 sobotę wyjeżdżamy na mini urlop. Dodatkowo właśnie jedna osoba z naszego zespołu odeszła i jej zadania zostały rozłożone między mnie i koleżankę. Nie chcę robić pod górę w pracy, nikt nie wie o procedurze, bo boje się jaka by była reakcja w korporacji, która ostatnio tnie koszty...
Mogę wyjść na godzinę pod pretekstem badań i wrócić, ale obawiam się co ze stresem. Z jednej strony jak wezmę L4 to będę się stresować co z moją pracą, a z drugiej jak wrócę do pracy to mogę się stresować nią (chociaż wiem, że na początku tygodnia zapiernicz jest mniejszy)
Tak, albo zapalenie pęcherza i wziąć kilka dni l4 od zwykłego internistyA masz możliwość pracy zdalnie? Ja bym kombinowała w ten sposób. A jeśli nie hmmm nie wiem co bym doradziła. Ale ja osobiście nie brałabym zwolnienia z kliniki jeśli nie chciałabym się chwalić procesem. Może jakieś zapalenie korzonków? Rwa kulszowa? Nogi na niby nie złamiesz ale jak cię pokręci w kręgosłupie to da ci to wolne a nikt tego jakoś w pracy gołym okiem nie wykryje.
Ja sama się w pracy nie chwalę i w poniedziałek będę chora. Wiem, że to okropne ale pracuje w dość "toksycznym" zespole a do 5 dnia miesiąca jest zawsze tyle pracy ze nikt urlopow nigdy nawet nie planuje. Więc ile mogłam zrobiłam w tamtym tygodniu a w poniedziałek nagle mnie nie będzie. Źle się z tym trochę czuje ale nie mogę inaczej.
Ja planuję nagły urlop na jeden dzień.Tak, albo zapalenie pęcherza i wziąć kilka dni l4 od zwykłego internisty![]()
Cos wymyślę, pewnie podejmę decyzję jak będę znała godzinę transferu - mają w poniedziałek dzwonićJezu jakbym o sobie czytałam i o rozkminach po transferze co ma byca tak sobie mysle czy możesz w pracy powiedziec po prostu ze masz drobny zabieg ( bez wchodzenia w szczegoly) i będziesz potrzebowała wolnego, czy to raczej nie wchodzi w grę?