reklama

starania się - watpliwości..

czasami sie zastanawiam co ktorys z mezów czy narzeczonych by sobie o nas pomyslal jakby to poczytal...ja sama momentami ryje do monitora...
 
reklama
Czytałam o tym duphasonie i wiekszość się źle po nim czuję, cóż muszę jakoś wytrzymać!:baffled:
Ja Lolitkę już zaprosiłam ciekawe czy przyjmie zaproszenie!?;-)
 
Ok Laseczki-musze zmykac...herbatka wypita, bratek prawie...czas na mnie...
Jutro mam sporo do zalatwienia ale wpadne do was jak tylko znajde chwilke...
buziaczki moooocne!!!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry