reklama

starania się - watpliwości..

Moja mame zawsze przylapie na "klamstwie", ze wszystko OK bo jej sie glos zmienia (zreszta mam to po niej).

Ide zrobic sobie kawusie, bosze jak ja dzis kombinuje z jedzeniem, juz nie wiem co mam sobie przekasic, zaczelam od cienkiej kielbaski, potem chinska zupka, zagryzione kurczaczkiem z wczorajszego obiadku. A dodam ze nawet nie jestem glodna :szok: HA a to dopiero polowa dnia :-D:-)
 
reklama
Witam się

Badaicka przykro mi z powodu twojej mamy. Czekaj do wyników i diagnozy, mam nadzieję że to tylko jakaś błachostka którą da się leczyć czy wyeliminować.

Sorki że się cofnełam tylko o 2 posty a tym samym przegapiłam jakieś rewelacje, wieczorkiem nadrobie.

Mam dzisiaj wolne ale jakie to wolne. Sprawy z ziemią, mama ma juz plan na cały dzień - nie wie nic i nie wiem jak jej mam powiedzieć - na jamie taki syf że ja cię pierdolę. Więc sobie nie odpoczne.

Wpadłam tylko sie przywitać. We czwartek jade na wizytę czy wszysko ok w środku i zdecydowałam sie na jeszcze jedno podejście.
Jak macie jakieś specyfiki co pomagają przy zapłodnieniu czy zagnieżdżeniu to piszcie. W sensie jakieś leki albo witaminy wsio ryba.
Dostane mam nadzieje na powiekszenie endo i będę brać tylko 1 clo także już nie będzie Las Vegas na BB bo obstawiać można tylko jedno.

Zaraz lece do mamy tak więc się powoli żegnam.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry