Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Witajcie dziewczyny.Zaglądam do was pierwszy raz. My również staramy sie o rodzeństwo dla naszego synka ,ale narazie coś nam nie wychodzi. A wydawałoby sie,że nie ma nic łatwiejszego niż zajśie w ciąże. Co prawda okres spóznia mi się dzisiaj już drugi dzien,ale jakos nie wierze ,że mogłoby sie okazac że wkońcu sie nam udało. @ miałam 7 stycznia. Temperaturkie zaczełam mierzyć od niedzieli raz mam 37,5 innym razem37,2. Dzisiaj rano miałam 36,9. Sama nie wiem. Dodam,że robiłam już kilka testów ale każdy wychodził negatywny. Czy robiłam je za wcześnie??
Nie mierzyłam temp. o stałej porze raz wieczorem a raz przed południem. Cykle ma w miare stałe tj . 28. Moja ginekolog podczas usg powiedział ze owulacje będe miała 21 stycznia. Wracając do temp popołudniu mam wyrzszą temperature
witajcie moje kochane:-) sorki, że Was trzymałam w niepewności, ale ja siebie teżdzwoniłam właśnie do laboratorium i wyniku jeszcze nie ma, powiedzieli mi, że będzie w piątek bo mają jakąś rzecz zepsutą przy tym badaniu czy coś w tym stylu no i kupują nową, więc będzie wszystko wiarygodniejsze;-) ale zrobiłam z rana test i też wyszedł pozytywny- jedna kreska ciemna no a druga jaśniejsza. Trzy testy i to samo wychodzi to chyba nie jest przypadek. A rano miałam pecha bo nastawiłam sobie wczoraj wieczorem budzik i bateryjka padła więc mnie nie obudził, mój M. ma zegarek ale jak wstałam i popatrzyłam to było za wczas. ale coś mnie tknęło, żeby wstać i popatrzyć na inny zegarek i okazało się, że źle mojemu M. szedł bo zaspałam
jak spojrzałam, która godzina to o mało nie zemdlałam bo miałam tylko pół godziny, żeby zdążyć na badanie. Kiedy przyszłam okazało się, że pielęgniarka już zamyka, ale ją uprosiłam, że muszę i to ważne. Ale jak usłyszała, że chodzi o betę od razu się zgodziła.Śmiesznie nie ale ile nerwów przy tym byłoNo a @ nadal nie mam:-)
Dziewczyny jeśli mogę Wam coś poradzić to tylko tyle, że musicie być cierpliwe i nie przybierać sobie do głowy, że się ma objawy ciąży albo coś innego. Kochane wyciszcie się. Ja mimo tego, że jestem na tym forum to starałam się nie nakręcać czekałam i dalej czekam na rozwój wydarzeń. Wiem, ze to nie jest łatwe ale warto. pozdrawiam i dziękuje za trzymanie kciuków, jeśli będę pewna, że to fasolinka to wszystkie będzie jej internetowymi mamami chrzestnymi:-)



Moje Kochane !! Wróciłam właśnie od ginka :-)
Wszystko w porządku, ale w związku z moimi stratami dostałam na wszelki wypadek Duphaston ;-)
Otwierajcie słoiczki, bo przesyłam świeżutkie fluidki
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~





na październik się raczej nie załapię...