reklama

starania się - watpliwości..

reklama
Nektarynka, wielkie dzięki za wytłumaczenie - wkoncu wiem co to jest ta linia pokrywająca o której się czasem pisze :-) ale z 3 razy czytałam co napisałaś aż zajarzyłam :-) czyli ta moja dzisiejsza tempka ciut ponizej tej linii :-( oby to wina zlego pomiaru w ustach byla. Od nastepnego cyklu bedzie pochwa niech sie M podsmiewuje ;-)
przepraszam jesli troszke malo wyraznie.. ale jakos nie mam dzis glowy do pisania a chcialam pomoc.. w kazdym razie.. pisalam co mi slina na jezyk przyniesie, aby wytlumaczyc Ci co i jak..
Pozdrawiam Jak cos to smialo pisz moze pomoge..
 
Witam wszystkie babeczki z rana!

Ja nadal siedzę w krzaczorach, żyję ciągle nadzieją, że to może ............ (z reszta wiecie co)

Piersi mnie nadal bolą, są wielkie jak diabli, chodzę jak śnięta ryba, odpadam już o 20.

Wiem, że to niewiele ale mam nadzieję, co prawda im bliżej @ tym mniejsza - BOJE SIĘ!!!

Błagam niech tym razem będzie to..........

Tak kiepsko to sie jeszcze nie czułam i to właśnie nie do końca mi pasuje, bo z Julcią to było zupełnie inaczej dostałam spida i czułam się superowo.
 
Witajcie Laski z ranka:-)
Kurcze wczoraj już nie miałam czasu wchodzić, wchodzę dziś, a tu obłęd tyle napisane, że ho ho. Musiałam wszystko nadrobić;-)
Olapolap witam Cię również no i gratuluję (oczywiście zazdroszczę:tak:):-)
Madzia 84 Tobie również Kochana gratuluję wizyty u gina:-).

Jakoś tak mi z Wami lepiej Koleżanki:tak:

Wogóle jak tak sobie poczytałam to ja chyba ze diweście lat za murzynami, ja nigdy sobie temperaturki nie mierzyłam, żadnych ziółek nie piłam - może to jeszcze wszystko przede mną:szok:
Narazie nie panikuję, zobaczę co mój gin powie po laparo.

Milutkiego dzionka życzę;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry