Hej :-)
Badałam prolaktynę i normalnie mam w normie ale po obciążeniu to na maksa wysoka. Lekarz dał mi receptę na bromek tak "profilaktycznie" pół tabletki i do tego CLO, ale że to są leki po których się po ścianach chodzi to nie chciałam jeszcze ich brać tylko spróbować w wakacje, a nóż się uda bez wspomagaczy

O castagnusie jak przeczytałam to nie brałam do głowy że to na prolaktynę tylko po prostu stwierdziłam, że jak to tylko ziółka to może mi nie zaszkodzą i zaczełam brać od 8 dc.
Ja mam jeszcze problemy z tarczycą, ale gdzieś na jakimś forum przeczytałam wypowiedź kobitki, której endokrynolog rozkładał ręce a znajoma poleciła jej castagnusa i zafasolkowała.
Wiem, że to może tak ładnie wygląda jak się czyta te historie a u Nas może się to nie sprawdzić, ale trzeba wierzyć że w końcu musi się do cholery udać

W końcu to tylko ziółka... jakby miały szkodzić to by nie można ich było bez recepty kupić ;-)