Haszitka
może kiedyś...
No cóż, wyniki odebrałam, w poniedziałek do lekarza i chyba najpóźniej od środy do pracy. M tak jest ucieszony tym, że idę do pracy, ze po @ przytulaliśmy się tylko raz i to zaraz po @. A i ja nie mam ochoty bo codziennie jeździłam 40 kilosów załatwiać badania, sąd przed rozpoczęciem pracy.
Wczoraj wieczorem zauważyłam taki delikatny nalot, wysięk o konsystencji osiadłego mleka na sutkach, dzisiaj tego nie ma. Nie zdarzyło mi się to wcześniej. Może takie coś wystąpić podczas owulacji albo przez duphaston?
Wczoraj wieczorem zauważyłam taki delikatny nalot, wysięk o konsystencji osiadłego mleka na sutkach, dzisiaj tego nie ma. Nie zdarzyło mi się to wcześniej. Może takie coś wystąpić podczas owulacji albo przez duphaston?

