wisienka i emilchen-ale wam zadzroszcze.Piekne temperatury.Ladna faza lutealna (u mnie przewaznie tylko 12 dni...) a moze cos z tego bedzie i zaraz pewnie od nas pouciekacie.Boze gdzie mi do testowania...Poza tym u mnie z humorem i psychika nie najlepiej.powiem szczerze ze stresuje sie braniem tych tabletek bo nie wiem co ze mna robia.wydaje mi sie ze wlosy mi wypadaja ale moze sie doszukuje.Tak juz chce na to badanie.
nie bedzie mnie raczej dzisiaj bo wieczorem mam cholerne spotkanie w pracy

Poza tym dosyc zajety tydzien niestety.powodzenia.nie skusicie sie na testowanie juz jutro?