reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Oj pacjenci tez u nas bywaja rozni, czasami strasznie roszczeniowi:wściekła/y:


No wlasnie, walsnie dzis tez mam takie ciezki dzien, ze az mi sie beczec chce, teraz dopiero troche luzniej, ale do godziny 14 to nie wiedzialam jak sie nazywam tyle rzeczy na glowie:eek: no ale na szczescie od jutra weekend :-) jeszcze dzis wypadzik na kregle z babeczkami z pracy, a od jutra slodkie trzydniowe lenistwo:-D
 
Dobra dziewczynki uciekam. Wróce później. Ide sie położyc. Jutro niestety musze iść do pracy więc muszę jak najwiecej wygrzewać sie w łóżeczku. Jakby co objawów zblizajacej sie @ nadal brak...
 
kusska
strasznie mi przykro z powodu taty... mój też nie doczekał dnia mojego ślubu, tyle że jak zmarł to ja miałam 15 lat...
no a z tą suknią to ryzykowna sprawa, ale dobrze że wszystko się udało :-)
kościół wydawał mi się jakiś znajomy , ale niestety to nie moje strony;-)
 
:szok:Kurde ile to czlowiek przez lata nazbiera szook:szok:
kurde caly czas boloi mnie glowa a nie chce brac zadnych tabletek, chyba powinnam sie troche polozyc bo za duzo mam dzis na glowie:-(:szok:

Tabletek to lepiej rzeczywiście nie bierz, ja też jestem troszkę podziebiona i boję się cokolwiek wziąć - mleczko, miód i czosnek to musi na razie wystarczyć. Co prawda nie wierzę, że sie udało bo zbyt dużo zła ostatnio u nas ale uważam jeszcze tydzień- potem najwyżej wezmę jakieś tabletki
 
reklama
Jak @ nie przyjdzie to zrobię test jutro albo w sobote. Mąż właśnie dzwonił zapytać jak się czuję i że wraca z pracy. Powiedział, ze skoro @ nie ma to kupi test w aptece.

Strasznie się boję robic test. Może poczekam... Kurcze sama nie wiem. Niby tempka spadła. Byłam peewna, ze @ przyjdzie a tu nic.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry