reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
emma
FT4 25,29% FT3 69,47% -to mnie najbardziej przeraziło ...

noukie
nie widział tego lekarz , bo na NFZ do końca roku nie ma wolnych miejsc, a prywatnie wtedy nie mogłam za bardzo iść, teraz też nie mam takiej możliwości...

Rozumiem oczywiscie ze czasami sie poprostu czego nie da;-)

tzn ja chorowałam na tarczycę mocno jako dziecko i nastolatka, byłam pod stałą opieką endokrynologa, ale po dojrzewaniu i lekarza unormowało się w miarę.

Ja jak bylam mala to mialam niedoczynnosc z dojrzewaniem sie uspokoilo a teraz nie wiem nigdy tego juz dalej nie kontrolowalam:sorry:
 
Martilla bo to trzeba byc endokrynologiem zeby sie na tym znac, a o dobrego endo tez nie latwo. nie wiem, moze powtorz badania przy okazji i zbadaj sobie tez te anty tpo? swoja droga ja tez musze to zbadac jak bede w Polsce, bo w sumie kto wie czy tej mojej tarczycy nie odbije znowu...
 
ja wiem ,że gin nie ma o tym pojecia , ale mogła mi powiedzieć nie znam się na tym idz do endo i tyle, a nie mi tu wciska usilnie ,że jest ok, najbardziej rozbawił mnie tekst "trzymam za was kciuki" i nie skierowała mnie na żadne badanie krwi czy coś takiego, jej kciuki to mi raczej nie pomogą :-) bo takich jak ja to ma pewnie na pęczki
 
ja wiem ,że gin nie ma o tym pojecia , ale mogła mi powiedzieć nie znam się na tym idz do endo i tyle, a nie mi tu wciska usilnie ,że jest ok, najbardziej rozbawił mnie tekst "trzymam za was kciuki" i nie skierowała mnie na żadne badanie krwi czy coś takiego, jej kciuki to mi raczej nie pomogą :-) bo takich jak ja to ma pewnie na pęczki

Marti wszedzie takie cudaki:no::no::no:

Zmykam te moje infekcje wylezec:tak: Do jutra dziewczyny;-)
 
Martilla spoko, to standardzik, ja też w swoim życiu trafiłam na takich ginów że aż trudno uwierzyć w taki poziom niekompetencji. prawda jest taka ze ogolnie malo ktory lekarz interesuje sie najnowszymi badaniami w jego dziedzinie, nowymi metodami leczenia, wez pod uwage ze wiekszosc konferencji/seminariów/badań/materialow jest po angielsku, a u nas malo lekarzy jest biegłych językowo.
 
Martilla spoko, to standardzik, ja też w swoim życiu trafiłam na takich ginów że aż trudno uwierzyć w taki poziom niekompetencji. prawda jest taka ze ogolnie malo ktory lekarz interesuje sie najnowszymi badaniami w jego dziedzinie, nowymi metodami leczenia, wez pod uwage ze wiekszosc konferencji/seminariów/badań/materialow jest po angielsku, a u nas malo lekarzy jest biegłych językowo.
a taka fajna kobiecina mi się wydawała z niej ! chyba zmienie gina! :-) zresztą nawet nie wiem z czym mam teraz pójść, chyba najpierw powtórzę badanie krwi i spróbuję się wcisnąć do endo w rodzinnym mieście, już mamuśkę zagoniłam żeby zorientowała się jak jest z terminami , bo tu w Wawie masakra , pytałam jakoś w wakacje to już nie mieli wolnych miejsc do końca roku...
 
reklama
korzystam z okazji ze moj prysznic bierze.co do tarczycy to na pewno bede chcial to kontrolowac w czasie ciazy.co do lekarza to nie wiem jak tu dobrego znalezc.na wizyty dlugo sie czeka,poza tym nie wiadomo kto jest tak naprawde dobry.Teraz najwazniejsze by sie udalo.To ze lykam jakies tabletki nie gwarantuje mi od razu ciazy bo przeciez wiele zdrowych kobiet tez sie rozczarowuje ale mam nadzieje ze w jakis sposob pomoze.Lece robic tego nestepce tronu.lub nastepczynie:)
p.s. i niech mi ta temperatura podskakuje obwieszczajac owu bo inaczej ducha wyzione zanim w ciaze zajde...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry