Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
słońce ja sobie nic nie wymyślam:-) tylko zanim zrobiłam badanie krwi wiedziałam ,że mam coś z tarczyca, a to badanie tylko to potwierdza, szkoda ,ze moja wspaniała gin patrząc na te wyniki powiedziała ,że według niej jest ok , głupia babaMartilka tylko nie wymyslaj sobie chorob!
emma
FT4 25,29% FT3 69,47% -to mnie najbardziej przeraziło ...
noukie
nie widział tego lekarz , bo na NFZ do końca roku nie ma wolnych miejsc, a prywatnie wtedy nie mogłam za bardzo iść, teraz też nie mam takiej możliwości...
tzn ja chorowałam na tarczycę mocno jako dziecko i nastolatka, byłam pod stałą opieką endokrynologa, ale po dojrzewaniu i lekarza unormowało się w miarę.

ja wiem ,że gin nie ma o tym pojecia , ale mogła mi powiedzieć nie znam się na tym idz do endo i tyle, a nie mi tu wciska usilnie ,że jest ok, najbardziej rozbawił mnie tekst "trzymam za was kciuki" i nie skierowała mnie na żadne badanie krwi czy coś takiego, jej kciuki to mi raczej nie pomogą :-) bo takich jak ja to ma pewnie na pęczki



Do jutra dziewczyny;-)a taka fajna kobiecina mi się wydawała z niej ! chyba zmienie gina! :-) zresztą nawet nie wiem z czym mam teraz pójść, chyba najpierw powtórzę badanie krwi i spróbuję się wcisnąć do endo w rodzinnym mieście, już mamuśkę zagoniłam żeby zorientowała się jak jest z terminami , bo tu w Wawie masakra , pytałam jakoś w wakacje to już nie mieli wolnych miejsc do końca roku...Martilla spoko, to standardzik, ja też w swoim życiu trafiłam na takich ginów że aż trudno uwierzyć w taki poziom niekompetencji. prawda jest taka ze ogolnie malo ktory lekarz interesuje sie najnowszymi badaniami w jego dziedzinie, nowymi metodami leczenia, wez pod uwage ze wiekszosc konferencji/seminariów/badań/materialow jest po angielsku, a u nas malo lekarzy jest biegłych językowo.