reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Ola za pierwszym razem starałam się pół roku i też zaciążyłam wtedy, kiedy byłam na 200% pewna, że cykl spalony....

Nie mniej bez tego "czynnika zewnętrznego" ciężko jest odpuścić..... Trudno jest pozbyć się nadziei na dwie kreski, a najtrudniej jest gdy dni do testowania coraz mniej...:-(

Może cała gorączka przedświąteczna pozwoli mi zapomnnieć o czekaniu na II ;-);-);-);-)
 
reklama
tylko żeby to uprzykrzanie miało pozytywne dwukreskowe zakończenie ;-):tak:

u mnie tempka wzrosła - 37,1 więc niewątpliwie mamy fazę lutealną... no i objawy @ w stylu rozdrażnienie i te cycki.... zobaczymy co z tego wyniknie
 
U mnie dziś było 36,9,ale to dopiero za 2gim razem,bo mi znowu termometr ześwirował. :wściekła/y: I nie wiem,czy ta tempka jest dobra nawet. :wściekła/y: Wrrrr,złośliwość rzeczy martwych. :crazy:

A co do II,to zgadzam się tu i teraz! :tak: :laugh2:
 
reklama
Marulka pierwsze zaciążenie też trwało pół roku. Lekarze wynalezli mi sto chorób, więc odpuściłam a tu proszę na walentynki fasolka;-). teraz chce zacząć obserwacje, tempka ze sluzem. szczerze n ie mam pojęcia jak interpretować. Bede musiala poczytac tu i tam! Pozdrowienia i ode mnie....
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry