eijf
Fanka BB :)
za kazdym razem niemal,jak cos napiszesz,to moge sie pod tym podpisac.ja tez nie chce zyc bez dzieci,nie pociaga mnie robienie kariery (zawsze to mowilam);pociagaja mnie prostsze rzeczy w zyciu.Rowniez boje sie ze cos jest nie tak.Dlatego dzis mam nadzieje umowic sie z lekarzem(znow kolejne koszty.ta ciaza niezle mnie kosztuje a nawet jeszcze jej nie ma).Mam nadzieje ze to nic powaznego i ze szybko da sie cos skorygowacaguś a może to nawet jest dobry pomysł, żeby sobie odpuścić... Jedną pociechę już masz a jak podejdziesz do tego na luzie to druga sama się pojawi znienackau mnie trochę trudniej z odpuszczeniem, bo nie mamy jeszcze dzieci...pewnie to zależy od perspektywy i sytuacji ale dla mnie w tej chwili nawet jedno dziecko to byłoby błogosławieństwo, nie wyobrażam sobie w ogóle nie mieć dzieci
a w głębi czai się lęk, że moze coś jest z nami nie tak... faktycznie lepiej wszystko posprawdzać u lekarza, może jakaś drobna przyczyna powoduje, że nie można zajść w ciążę od razu.
aha i troche pociesza mnie fakt ze mam znajome ktorym udalo sie po pol roku,po 10 mc.nie byly chore po rpostu tyle im zajelo.(ale nie wiem oczywicie na ile prowadzily te swoje obserwacje)
u mnie trochę trudniej z odpuszczeniem, bo nie mamy jeszcze dzieci...pewnie to zależy od perspektywy i sytuacji ale dla mnie w tej chwili nawet jedno dziecko to byłoby błogosławieństwo, nie wyobrażam sobie w ogóle nie mieć dzieci
a w głębi czai się lęk, że moze coś jest z nami nie tak... faktycznie lepiej wszystko posprawdzać u lekarza, może jakaś drobna przyczyna powoduje, że nie można zajść w ciążę od razu.


.Wczoraj nastapilo to tego sie obawialm;temperatura wieczorem spadla drastycznie w dol.mimo tego nie spodziewalam sie @ juz dzis a dopiero w srode...plusem tego ze jest dzisiaj to to ze nie bede zyla dzien dluzej z daremnymi nadziejami i ze szybciej zaczal mi sie cykl;akurat zmieszcze sie ze staraniami (mam nadzieje) przed wyjazdem w te "papierowe sciany"...jesli w ogole moge mowic o plusach...myslalam ze nie bede plakac ale i tak rycze.Z bolu fizycznego bo dawno mnie tak brzuch nie bolal i z psychicznego ze po raz kolejny sie nie udalo.Tak bylam optymistycznie nastawiona!Tyle klucia brzucha na nic.Juz niczemu nie moge wierzyc!Nie poszlam dzis do pracy bo nie bylabym w stanie tam byc.Mam dola i brzuch mi rozrywa(na szczescie znalazlam ostatnia nospe).Chce juz wakacje!Zaraz tez lapie za telefon i umawiam sie z moim lekarze w PL.jest mi strasznie,strasznie przykro!No i gdzie ja mam teraz pisac?
juz jakis czas temu obudzil sie we mnie taki ogromny instynkt macierzynski, ale mialam nie zaciekawa prace wiec nawet nic nie mowialm o tym, tylko z zazdroscia patrzylam na mamy z takimi maluchami malymi, gdzies w pazdzierniku zeszlego roku poszlam na zywiol, walnelam ta moja daremna praca, troche sie tulalam tu i tam, ale w miare szybko udalo mi sie znalezc obecna i jestem bardzo zadowlona ze poszlam na calosc, inaczej pewnie bym sie niegdy z tamtad nie ruszyla no wiec teraz stwierdzilismy ze milo by bylo sobie potomka sprawic, a co do slubu bo tez wczorak sie rozmowa nawiazala na ten temat to mi sie nie spieszy, podobnie jak Eijf mysle, moj chlopak bardzo by chcial wiem o tym, ale chcialabym najpierw w ciaze zajsc, a na slub zawsze bedzie czas, wiem ze kiedys na pewno sie pobierzemy, ale jeszcze nie w tym momencie i tez chcialabym slub na jakiejsc cieplej wyspie kilka osob tylko najlepiej boso na plazy albo tylko we wdoje z palma za swiadka :-):-) ehhh ale sie rozpisalam z rana 