Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij
Jedyne co mnie w tym lekarzu zmartwiło to to ze kazał mi przyjsc za 2 miesiace![]()
Ja też w tym cyklu sobie odpuściłam. Testu nie mam zamairu robić chociaż dzisiaj powinnam dostać @ a jeszcze nie przyszła. Racja co ma byc to będzie![]()
Chociaż moje samopoczucie dzisiaj w skali 10 jakieś 3. Zgaga, ciągnie podbrzusze, jajko kluje. Organizm kobiety lubi płatac figle :-(
Pajka, 2 razy dziennie po 2 kapsułki. Myślisz, że to może być za mało? Maks. dawka to 6 kaps. na dobę, czyli jeszcze 2 mogłabym łyknąć.

Ja jak bralam wiesiolka to 3 razy 2 kapsulki.
A ten len (mam mielony o smaku cytrynowym) to sypie lyzeczke, zalewam niecalay kubek i popijam jak mi sie przypomni. Len mozna pic przez caly cykl.
i raczej waga w dół idzie
warto by spróbować jak mi się wiesiołek skończy :-)hej kobietki wlasnie przed chwila poszlam do kibelka podcieram sie a tamkrwawa mery @@@@@@
i siw wkorzylam bo sie wogole niespodziewalam
ide teraz przejsc sie z corka na dluuugi spacer zeby ochlonac i sie uspokoictroche a taka byl;am przekonana ze jestem w ciazy:-
zawstydzona/y:
![]()
Witam!!Postanowiłam się do Was dołączyć gdyż też chcę zostać mamusią!od nowego roku odstawiłam plasterki a teraz działamy!zobaczymy jak długo to potrwa!!pozdrawiam!!
Witajcie dziewczynychciałabym się przyłączyć do Waszego forum.bardzo tego potrzebuję...widzę że macie podobne problemy i myśli...staramy się z mężem o dziecko dopiero drugi cykl i dopiero 2 razy przeżyłam ten ogromny cios, kiedy przyszła miesiączka ale nie mam z kim o tym porozmawiać...z mężem jakoś ciężko bo niby rozumie ale nie do końca. "w końcu się nam uda"-tyle z jego strony...a nie chcemy nikomu mówić bo będą mnie co chwila pytać czy to już i zwariuję
i tak zostałam z tym sama
płaczę po kątach i czekam,czekam,czekam...
będziemy z tobą
a właśnie po to jest to forum, żeby sobie ulżyć :-)niewiem czy on akurat przemysli jak zobaczyl jaka jestem dzis wsciekla to sie wogole nawet nieodzywa nawet do malej powiedzial ze on dzis woli byc cicho i grzeczny zeby mu sie nieoberwalo a o ten cykl i odstawienie tabsow to go prosic musialam bo byl strasznie niezdecydowany a teraz prosic sie niebede jak chce to moze sie ze mna sexic ale bez zabezpieczenia a jak niechce bez zabezpieczenia to niech sobie sam radzi ma 2 rece to niech se nimi macha
;-)
to niech przychodzi i blaga huhihihi ja akurat jestem bardzo uparta i jak sie na cos upre to po trupach a ie to co mowie wiec tabletek juz napewno nielykne niechc sie dzieje co chce albo raczki albo ja niech sobie szanowny maz wybiera a w ie ze mojego zdania niezmieni:-) witaj :-) nie smutkujbędziemy z tobą
a właśnie po to jest to forum, żeby sobie ulżyć :-)
:-) oj, to po paru machnięciach będzie biegł do ciebie i błagał;-)
![]()



dziekuje wam kobietki za mile slowa ale niestety obawiam sie ze niedolacze do grona kobietek ktore walcza w nowym cyklu :-( jestem wsciekla jak osa nie tylko dlatego ze @ przyszla ale tez dlatego ze maz mi oznajmil ze jak dostalam @ t juz narazie niebedziemy sie starac tylko dopiero po powrocie z wycieczki a na wycieczke mamy jechac we wrzesniu albo w pazdziernikuon jest nienormalny najpierw mowi ze jo bo mala niema sie z kim bawic i wogole a teraz taki takst
ja chce urodzic jeszcze w tym roku bo potem to juz bedzie za duza roznica wieku miedzy dziecmi a po za tym co on se mysli ze potem co tak odrazu sie uda w pierszym cyklu jak teraz sie nieudalo zaraz po odstwieniu tabletek i jak bylo przed i w owulacje to co potem on mysli ze tak odrazu pojdzie ale jestem na niego wsciekla tak sie cieszylam a teraz najchetniej bym go udusila albo pojechala na tydzin do szwagierki i miala go w dupie nich se jedzie na recznym bo ja tabletek znow brac niebede niech sobie to z glowy wybije
jeszcze mnie brzuch tak nawala ze szok i jakas strasznie zmeczona jestem i wszystko mnie wk...rwia
Witajcie dziewczynychciałabym się przyłączyć do Waszego forum.bardzo tego potrzebuję...widzę że macie podobne problemy i myśli...staramy się z mężem o dziecko dopiero drugi cykl i dopiero 2 razy przeżyłam ten ogromny cios, kiedy przyszła miesiączka ale nie mam z kim o tym porozmawiać...z mężem jakoś ciężko bo niby rozumie ale nie do końca. "w końcu się nam uda"-tyle z jego strony...a nie chcemy nikomu mówić bo będą mnie co chwila pytać czy to już i zwariuję
i tak zostałam z tym sama
płaczę po kątach i czekam,czekam,czekam...
Razem razniej