reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
teraz takie czasy...przemiany w Polsce...jednak i tak wybieram te czasy, w któych żyjemy niż XX wiek. Mamy szczescie, że żyjemy w pokoju:tak:

Wierzę w to, ze jak nie ta praca to inna ...jeszcze ja zmienię w zyciu...cieszyć sie trzeba, ze zdrowi jesteśmy i domku z mężem w porzadku...to jest ważne w życiu...:tak:
Tak masz rację zobacz np. Ci z rocznika około 1925-1945 przecież ich najlepsze lata przypadły na taki brzydki czas, albo że nie chorujemy na jakiś choroby ile mimo że to rozumiem ale i tak mam załamki i to takie duże doły , ale nawet nie skąd się biorą przecież i tak się nie nastawiam na zafasolkowanie.
 
musze poszperac w necie a 16 lutego mam wuzyte u gina to jak nie zapomne to sie podpytam :-)
to najlepiej napisz sobie na kartce wszystkie pytania ktore chcesz ginowi zadac to wtedy niezapomnisz bo jak juz wyjdziesz od gina to wtedy bedie za pozno a wszystkie pytania sie przypomna dopiero wtedy hihihi:tak: taka czarna dzisura przy wizycie:tak:
 
Tak masz rację zobacz np. Ci z rocznika około 1925-1945 przecież ich najlepsze lata przypadły na taki brzydki czas, albo że nie chorujemy na jakiś choroby ile mimo że to rozumiem ale i tak mam załamki i to takie duże doły , ale nawet nie skąd się biorą przecież i tak się nie nastawiam na zafasolkowanie.

jak czytam jakies ksiażki opisujące tamten okres to sama nie wiem jak Ci ludzie przeżyli, bo my to mamy dosłownie pikuś...:-(
wojna zostawia na psychice takie piętno, ze taka starta pracy przy tym... ja to mogę nawet sprzatać...jakby co:-D

polecam Wam ksiażkę Paulliny Simons: Jeździe miedziany , Tatiana i Alksander i Ogród letni. 3 tomy opisujace miłość w Leningradzie w 1941, blokadę, głód i losy po wojnie. To ksiazka, któa pozostaje w pamięci na długie lata!!! no i do tego stalinizm, nawet rodzicom nie możesz ufać...:no:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jak czytam jakies ksiażki opisujące tamten okres to sama nie wiem jak Ci ludzie przeżyli, bo my to mamy dosłownie pikuś...:-(
wojna zostawia na psychice takie piętno, ze taka starta pracy przy tym... ja to mogę nawet sprzatać...jakby co:-D
Tak nie zazdroszczę tych czasów. A praca to macie racje jak nie ta to inna tylko ja tak jakoś ostatnio nie bardzo wierzę w swoje możliwości przez to że nie mogę zajść w ciążę- pewnie i to kiedyś przejdzie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry