• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

dzięki za słowa pocieszenia..rzeczywiscie droga do pracy była okropna, nawet łezki poleciały, ale sie rozkręciłąm i trochę mi lepiej jest...



walczcie Dziewczyny z tymi długimi cyklami bo to dosłownie sado jest...ja dzis amm 36 dc pierwszy w zyciu i dostałam na wywołanie 3x dzennie po 3 tabletki ( tak by jak najszybciej przyjąć 140mg) duphastony i potem do @ po 1, 3 razy dzinnie...koniecznie nich lekarz Wam wyreguluje cykle...już tera zrozumiem jakie to straszne to czekanie...:wściekła/y:


Tak Maćku podoółowałam sie i zaraz zmykam na basen....zajrzałam do Was byście nie pomyślały, ze Was unikam;-)

A co do luteiny czy duphastonu to jak weźmiesz za szybko...czyli przed owulacja to zablokijesz owulkę i nici z fasoliny...


hej głowa do góry...każda inaczej reeaguje i inne ma objawy...



i tego właśnie zyczę...zeby fasolka już rosła w Tobie



Nie raz trzeba wypłakać wszystkie smutki i żale wtedy jest lżej na sercu!!
 
reklama
Svensonka coś dla Ciebie wyczytałam żebyś się już tak nie martwiła mocno

cyt: średnica pęcherzyka powiększa się średnio o 1 mm na dobę (przynajmniej o 0,6 mm). Echo zarodka najczęściej widać w pęcherzyku o średnicy 10-25 mm. :nerd:
 
czytam te zaległe strony i dzisiaj naszła mnie refleksja, że duzo tak ogólnie dziewczyn nawet tutaj zachodzi w ciążę-to oczywiście dobrze- ale ja tu chyba nie pasuję bo mi jakos to nie wychodzi:-(:-(:-(

tak od piątku wieczorem ...po becie;-) i narazie to czekam na @ ...:-(
na razie nic się nie dzieje szczególnego u mnie...pewnie wyrówna mi wszystko w nowym cyklu, wraz z nowymo nadziejami;-)

Na kiedy masz wizytę u gin?;-)
Widzisz zrobiłam się straszny tchórz i nie dzwoniłam jeszcze.A jak zaparzyłaś te ziółka to tez Tobie wyszło tak ok 3 litry naparu?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
czytam te zaległe strony i dzisiaj naszła mnie refleksja, że duzo tak ogólnie dziewczyn nawet tutaj zachodzi w ciążę-to oczywiście dobrze- ale ja tu chyba nie pasuję bo mi jakos to nie wychodzi:-(:-(:-(

witam w klubie złych myśli...ja też dzisiaj słabe samopoczucie...ale działąm coś zeby zajsć...lopop kiedy na wizytę idziesz?;-)
 
już mam plan :-D:tak:

jeśli pójdę na betkę 27 czyli w sobotę to teoretycznie będzie 10 dni od owulacji i wtedy będę się modlić o ....


cyt:
NORMY DLA PIERWSZYCH DNI PO OWULACJI (DPO-dni po owulacji)
Dni po owulacji Zakres hCG inmIU/ml
10 DPO —- 5 - 50
 
witam w klubie złych myśli...ja też dzisiaj słabe samopoczucie...ale działąm coś zeby zajsć...lopop kiedy na wizytę idziesz?;-)
w czwartek ide na prl.
Z tą ginką to nie wiem chcę wziąść jeszcze inny adres od podobno super babki więc jak odbiore wynik to bedę działać:-(chociaż jestem trochę zrezygnowana
 
w czwartek ide na prl.
Z tą ginką to nie wiem chcę wziąść jeszcze inny adres od podobno super babki więc jak odbiore wynik to bedę działać:-(chociaż jestem trochę zrezygnowana


nie dołujcie się dziewczyny, pomyślcie sobie że patrzą na Was Wasze małe aniołki z góry i dlatego nie przychodzą bo nie chcą mieć takich smutnych mam :happy:
 
Widzisz zrobiłam się straszny tchórz i nie dzwoniłam jeszcze.A jak zaparzyłaś te ziółka to tez Tobie wyszło tak ok 3 litry naparu?
ja piję 1 więc z łyzki zaparzam ok 1 szklanki i "moczę" to 3 h podgrzewam i piję...do pracy zabieram 1 porcję zaprzona w kubku turystycznym i termoc wrzątku, dolewam wodę i parzę kolejną porcje...ostatnia parzę w domu...

jak wymieszałam wszystkie ziółka to wyszło mi ok 3 litrów suszu...


nie chce być natrętna, ale jak nie wybierzesz sie do gina to moze będziesz jeszcze długo czekać (moze, bo to nie mówione) ale być moze coś nie gra z Twoimi hormonami...lopop jurto za telefon i dzwoń...jesteś przed owu, moze ją jeszcze ocenic...

nie dołujcie się dziewczyny, pomyślcie sobie że patrzą na Was Wasze małe aniołki z góry i dlatego nie przychodzą bo nie chcą mieć takich smutnych mam :happy:
;-)to tylko dzisiaj i wczoraj...
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
ja piję 1 więc z łyzki zapażam ok 1 szklanki i "moczę" to 3 h podgrzewam i piję...do pracy zabieram 1 porcję zaprzona w kubku turystycznym i termoc wrzątku, dolewam wodę i parzę kolejną porcje...ostatnia parzę w domu...

jak wymieszałam wszystkie ziółka to wyszło mi ok 3 litrów suszu...


nie chce być natrętna, ale jak nie wybierzesz sie do gina to moze będziesz jeszcze długo czekać (moze, bo to nie mówione) ale być moze coś nie gra z Twoimi hormonami...lopop jurto za telefon i dzwoń...jesteś przed owu, moze ją jeszcze ocenic...
Ja wiem dobrze mówisz, mój M też chodzi i warczy za mną że już długo nie byłam,a które ziółka pijesz? I przez jaki długi okres czasu do owulki?

nie dołujcie się dziewczyny, pomyślcie sobie że patrzą na Was Wasze małe aniołki z góry i dlatego nie przychodzą bo nie chcą mieć takich smutnych mam :happy:
Aż sie popłakałam jak to przeczytałam:-(:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y::eek::eek::eek::sorry::sorry::sorry::sorry:
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry