Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
wiec kochana poddaj sie temu zabiegowi czy jak mam to nazwac i juz
i bedziesz miala piekna rozowa dzidzie na brzuszku po porodzie :-) ja trzymam mocno za ciebie kciuki i nie daj sie czarnym mysla nie wolno tak robi ma racje trzeba walczyc i troszke mniej o tym wszystkim myslec !!!

Robin pewnie ,że trzymam kciuki. Masz już termin inseminacji? Gdzie będziesz robiła i jaki jest koszt?
A Moja Córcia dzisiaj takie małe cuda znalazła na ogródku (zdjęcia mało wyraźne,bo telefoniczne). :-)
![]()
Dziewczyny,to znak,że...
WIOSNA JUŻ JEST BLISKO!!!
BOĆKI WRACAJĄ,JUPIIIIIIIII!!!![]()
![]()
Nanusia nie możesz tak po prostu zrezygnować,po prostu nie możeszChciałam się z Wami pożegnać. Nie będę tu już zaglądać bo nie pasuję już do tego wątku. U mnie nie ma szans na zapłodnienie naturalne. Na inseminację póki co się nie decyduję. Daje sobie jakiś czas na luz i odpoczynek od tych wszystkich badań, lekarzy itp itd.
Życzę Wam, aby Wasze staranka wkońcu zostały zakończone sukcesem. Trzymam za Was wszystkie kciuki! Trzymajcie się!

jeju ale Ci namieszali w głowie kochana...najważniejsze że teraz jest już wszystko dobrze i oby tak dalej skarbie.dziewczynki nie było mnie bo byłam w szpitalu
witam nie nadrobie co tam u Was, ale w skrócie paranoje, którą przeszłam od wczoraj...
No to teraz opowiem wam jak to u mnie było a jaja jak berety.
Pojechałam wczoraj do ginki bo miałam dzwine skurcze dzien wczesniej, zeby sprawdzic, czy tam sie cos nie dzieje. Pani doktor sprawdziła serduszko maluszka powiedziała, ze ciąża rozwija sie prawidłowo, ALE szyjka się bardzo skróciła i macica jest twarda i zaczyna się akcja porodowa i, ze mam natychmiast jechac do szpitala na wyciszenie. Tak tez zrobilam. W szpitalu mnie przyjęli, ale dziwnie na mnie patrzeli bo twierdzili, ze w 18 tc nie moze sie szyjka skracac. Zeby bylo zabawniej tamta lekarka napisała, ze zamiast w 18 tc jestem w 21 tc i był problem w szpitalu.
Lekarz mnie badął na przyjęciu i mi mowi, ze wg niego szyjka jest ok. Posłuchali tętna malucha, który robił sie juz niecierpliwy bo go cąły czas denerwowano
no i przy okazji zaczął kopać
wszystko było OK , ale zlecili mi na dzisiaj usg. Rano przyszedł zastępca ordynatora zabrał mnie na badanie i on także stwierdził, ze wszystko jest OK wiec wyszłam na głupią, a ja mu, ze to nie ja sobie wymyśliłam, tylko tamta lekarka mnie skierowała!
Poszłam na usg i co sie okazało? Szyjka ma prawie 4 cm!!! fakt lekarz powiedziął, ze dziwnie mam usadowione łożysko i trzeba miec go pod kontrolą, ale tylko tyle! Jakaś paranoja Radek nie spał całą noc, ja nerwowa a wychiodzi na to, ze byl to wymysł tamtej lekarki.
Powiedziałam ordynatorowi, ze skoro jest wsio dobrze, to ja nie chce siedziec w szpitalu bo po co? no i mnie wypisaliAle sama sobie postanowiłam dużo odpoczywać
a najlepsze każdy lekarz mówił mi inny termin jeden, ze jestem w 16 tc, inny, ze w 21 tc a moja lekarka tak jak suwak, ze w 18 tc
Robin bardzo mądra z Ciebie kobieta.jestem pełna podziwu dla Twojej siły i determinacji.tak trzymajDziewuszki płakać mi sie chce!!! Po tym poronieniu koleżanki, po tych 2 latach walki, i po tym jak patrzę jak Wy ( My) się tu wszystkie męczymy od dołka do dołka, od nadziei do nadziei, od @ do fasolki....
Widać taka nasza droga na tym świecie, ale na słabeuszy takie cierpienie nie spada, tylko na te, które potrafią walczyć i fajnie, że się w tej walce mozemy wspierać!!!
Nanusia, jeżeli odejdziesz to tak jakby kolejna dziewczyna poroniła!!! Nie poddawaj się, prześpij się z tym problemem, popłacz jeśli potrzeba i szukaj nowej drogi do fasolki!!!

nie bój się, skorzystaj z prozpozycji rodziców i wierz tylko w to,że się uda i będziesz miała dzidziusia.Tak bardzo się źle czuję. od wczoraj praktycznie nic nie miałam w ustach. Nie mogę zrozumieć tego co się stało. Nie mam sił.
Przed chwilą dzwonił tata i powiedział,że sfinansują mi z mamą inseminację i mam się dowiedzieć ile to wszystko kostzuje i wybrać dobrą klinikę.
Nie wiem co robić. Boje sie bolu i rozczarowania...
Będę mieć u lekarza w gabinecie trwa to około 1,5 godz nie wiem jaki jest koszt ale jutro będę juz wszystko wiedzieć!!! jeżeli mam ładne pęcherzyki to będzie na dniach inseminacja!!!
a ja kobitki kupilam lale !!!! :-) lala ktora ma 60 cm i moja sukieneczka na nia pasuje ale i pasuje na lale 56 bo sie fajnie rozciagawiec zanim wrzuce na allegro to pokaze wam foty i moze mi sie uda na babyboomie pierw sprzedac zanim wystawie
![]()

Będę mieć u lekarza w gabinecie trwa to około 1,5 godz nie wiem jaki jest koszt ale jutro będę juz wszystko wiedzieć!!! jeżeli mam ładne pęcherzyki to będzie na dniach inseminacja!!!
No wreszcie jakis optymistyczny akcent na forum!!!

No to trzymam kciuki jeszcze bardziej i życzę powodzenia! A jakieś przygotowania przed inseminacja mialas?
Byłam w takim szoku, że o nic nie zapytałam lekarza ale jutro wszystko nadrobię , wizyte mam o 17 30 to dopiero wieczorkiem wam napisze co i jak!!!