reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

mojej teściowej za kilka dni urodzi się pierwszy wnuk wiec nie bedzie miala czasu dla nas :-)

;-) i wtedy Ty spokojnie zafasolkujesz bez presji otoczenia :tak:;-):-)

moja teściowa sobie w święta wymyśliła że mój R zawiezie ich na imprezę bo byli zaproszeni i oczywiście pojedzie tam jako kierowca bo jego chrzestna ma urodziny to przy okazji złoży jej życzenia :wściekła/y:

po pierwsze jakby nie mógł tego zrobić telefonicznie, po drugie oprócz mojego R jest jeszcze dwóch jego braci którzy mogliby to zrobić bo nie mają jeszcze swoich rodzin i mieszkają z nimi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: miałam mega wk****wa :wściekła/y:
 
reklama
;-) i wtedy Ty spokojnie zafasolkujesz bez presji otoczenia :tak:;-):-)

moja teściowa sobie w święta wymyśliła że mój R zawiezie ich na imprezę bo byli zaproszeni i oczywiście pojedzie tam jako kierowca bo jego chrzestna ma urodziny to przy okazji złoży jej życzenia :wściekła/y:

po pierwsze jakby nie mógł tego zrobić telefonicznie, po drugie oprócz mojego R jest jeszcze dwóch jego braci którzy mogliby to zrobić bo nie mają jeszcze swoich rodzin i mieszkają z nimi :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: miałam mega wk****wa :wściekła/y:

moja tesciowa tez ma takie wrzuty a pozniej dzwoni i dziekuje za zrozumienie - żałosne to jest ;/
 
dokładnie ten sam typ mnie też już jak wyjeżdżali to przepraszała i w ogóle pie***ła o tym jak to trzeba dbać o relacje rodzinne :wściekła/y: tylko że to ja jestem teraz z R rodziną i ona nie potrafi tego zrozumieć:no::wściekła/y::wściekła/y:

tak tak to samo :)

do tego mój szwagier nic nie musi tylko bierze a my musimy wszystko zeby bylo oki masakraa ja juz przestalam walczyc olewam to i nie chce miec z tym nic wspolnego W. jezdzi sobie sam na takie akcje :)
 
tak tak to samo :)

do tego mój szwagier nic nie musi tylko bierze a my musimy wszystko zeby bylo oki masakraa ja juz przestalam walczyc olewam to i nie chce miec z tym nic wspolnego W. jezdzi sobie sam na takie akcje :)

u nas jest taki sam problem z autem które kupili sobie rodzice R chociaż nie mają prawka i on stoi w garażu a jak potrzebują jechać to R ich wszędzie musi wozić i na domiar złego opłacamy w całości to auto nawet je tankujemy a brat mojego R korzysta do woli i nie dorzucił się ani razu ai grosza nawet nie zapytał jakby tak musiało być :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: a jak przyszło płacić ubezpieczenie to miał najwięcej do powiedzenia w jakiej firmie mamy je ubezp
 
;-)nie wiem jak Tobie ale mi ulżyło :-D:-D:-D dobra koniec tego biadolenia :tak::-D

gotuję dziś pierwszy raz zupkę pieczarkową i smakowałam jest palce lizać i zapaszek w całym domku :tak::-) ale ze mnie kuchara :-D:-D:-D:-D:laugh2::laugh2::laugh2::laugh2:
 
To nasi panowie mają ten sam żart, ale mój zawsze wychwali jak już coś wkońcu zrobię.
Może jutro przetestuję tą pieczarkową. Zaraz zobaczę co tam w przepisie piszą.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry