zielona.wampirzyca
mamusieńka
no dziewczyny, wpadłam się pożegnać na dzisiaj...zmykam niedługo do pracy-dzisiaj dyżurek 20-8 rano...brzucho dalej boli, teraz jeszcze jest mi niedobrze, kręci mi się w głowie i nie mam apetytu, wiec nie jem kolacji...mam już dość wszystkiego, nigdzie nie chce mi się iść, bo kawa nie pomogła i chce mi się spać..do tego drętwieją mi sutki...niech już coś się dzieje ze mną, bo męczy mnie ten stan niewiedzy, tym bardziej, że dla mnie niestety wszystkie te objawy nie są wiarygodne w żadnym calu....nie wiem, może rano znowu zatestuje, ale to zależy od tego czy wytrzymam do 8 rano bez siusiania:-)to do jutra dziewuszki



. Wiem ciężka sprawa, na szczęście ciąża pozamaciczna wykluczona !!!!!. mam nadzieję że do przyjazdu będzie fasolkę widać. :-)
tempki w dzień utrzymują się ponad 37, ale to oczywiście nic nie znaczy, bo jeszcze działa progesteron drugiej fazy, poza tym zobaczymy jak jutro rano tempka. Zmierzę sobie dzisiaj po 23 to będę miała prawdopodobny obraz tego, jaka będzie rano. A jutro wstaję wcześniej więc będzie tempka trochę zaburzona.