reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

Robale, czyli podejrzewasz, że ciąża jest sierpniowa, nie czerwcowa, tak?

a u mnie magnez z B6 wydłuzyły lutealną do 13 dni, ale co z tego skoro z 5-dniowymi plamieniami :-(
 
reklama
nie wiem dokladnie jaka on ma czulosc, ale pisze, ze mozna go robic nawet 6 dni przed spodziewana @ u mnie chyba sie owu przesunela w tym cyklu, ale i tak czy siak liczac 14 dni od owu do nastepnej @ dzis jest 6 dni przed @ wiec test powinien wyjsc, a poza tym juz raz mi wyszedl pozytywny w 8dpo wiec raczej mu ufam:-(
Zaczynam sie coraz bardziej przekonywac do mysli, ze nie zasluzylam zeby byc mama :-( bo tez nie wiem co robimy zle:-(
kochana, nie wolno tak myśleć!!!
Po 1. Będziesz mamą, na pewno Ci się uda!!! Każda z nas ma chwile zwątpienia ale wierzę, że prędzej czy później każda z nas będzie miała swoją pociechę! Mało jest takich osób, które są całkowicie bezpłodne, najpeirw trzeba próbować, później ew. leczyć się, jeśli coś jest nie tak - także myślę, że Twoje macierzyństwo to tylko kwestia czasu, być może niedługiego! :tak:
Po 2. Absolutnie nie myśl, że nie zasłużyłaś itp. itd. Prawda jest taka, że świat nie jest sprawiedliwy i często trudne rzeczy przytrafiają się ludziom dobrym i "zasługującym" na szczęście. Nie ma w tym Waszej ( ani niczyjej) winy, że nie wychodziło do tej pory. Nie szukaj swojej winy i staraj się nie myśleć o sobie w negatywny sposób. Zasługujesz na to, zeby być mamą i będziesz nią, kiedy przyjdzie na to właściwy czas - tak sobie mów. Czasami podświadomość płata nam figle i np. blokuje przed zajściem w ciążę, dopóki kobieta w siebie nie wierzy, albo nie rozwija swojej kobiecości - wtedy warto zacząć być dla siebie dobrą, dobrze o sobie myśleć, właśnie w jak najbardziej pozytywny sposób. :tak: jeśli nachodzą Cię pesymistyczne myśli to nie poddawaj się im, walcz z nimi i spróbuj zmieniać na pozytywne!
 
A ja wciaz bede mysleć czy jesli przytulanka melismy 16 dc to jesli owu przypadla na 18dc to czy cos moze z tego byc eee nie bede robic se nadzieji:-(
może być. Plemniki mogą przeżyć kilka dni w śluzie płodnym. Zresztą termin owulki nigdy nie jest pewny, oczywiście poza monitoringiem, wtedy wszystko widać. Skok nie musi być w momencie owulacji. Skok jest do 3 dni przed i po owulce.
 
może być. Plemniki mogą przeżyć kilka dni w śluzie płodnym. Zresztą termin owulki nigdy nie jest pewny, oczywiście poza monitoringiem, wtedy wszystko widać. Skok nie musi być w momencie owulacji. Skok jest do 3 dni przed i po owulce.
No ale w tym miesiacu bylam na monitoringu i z niego wyniklo że owu byla 18 bo 17 dnia pecherzyk jeszce nie pekal a 19 było juz po, nie wiem teraz bede myslec do czasu az nie pojawi sie @
 
ok dziewczynki, ja już chyba zmykam.
Jak pisałam, po nospie jest o niebo lepiej więc będę ją brała jak mnie to podbrzusze dalej będzie boleć, np. jutro.
Trzymajcie kciuki, żeby nie przyszła @ i żeby tempka jutro nie spadła!!! :tak:
 
No ale w tym miesiacu bylam na monitoringu i z niego wyniklo że owu byla 18 bo 17 dnia pecherzyk jeszce nie pekal a 19 było juz po, nie wiem teraz bede myslec do czasu az nie pojawi sie @
no to w tym wypadku trzeba liczyć na żywotnosć plemników, są szanse jak najbardziej! większe na dziewczynkę :tak: przecież właśnie na tym polega planowanie płci żeńskiej, że współżyje się tak kilka dni (chyba właśnie dwa-trzy) przed owulką... a potem abstynencja ;-)
 
no to w tym wypadku trzeba liczyć na żywotnosć plemników, są szanse jak najbardziej! większe na dziewczynkę :tak: przecież właśnie na tym polega planowanie płci żeńskiej, że współżyje się tak kilka dni (chyba właśnie dwa-trzy) przed owulką... a potem abstynencja ;-)

No fajnie byloby miec dziewczynkę:tak: bardzo by mnie to ucieszyło
Trzymam kciuki za nas wszystkie starajace sie
 
reklama
kochana, nie wolno tak myśleć!!!
Po 1. Będziesz mamą, na pewno Ci się uda!!! Każda z nas ma chwile zwątpienia ale wierzę, że prędzej czy później każda z nas będzie miała swoją pociechę! Mało jest takich osób, które są całkowicie bezpłodne, najpeirw trzeba próbować, później ew. leczyć się, jeśli coś jest nie tak - także myślę, że Twoje macierzyństwo to tylko kwestia czasu, być może niedługiego! :tak:
Po 2. Absolutnie nie myśl, że nie zasłużyłaś itp. itd. Prawda jest taka, że świat nie jest sprawiedliwy i często trudne rzeczy przytrafiają się ludziom dobrym i "zasługującym" na szczęście. Nie ma w tym Waszej ( ani niczyjej) winy, że nie wychodziło do tej pory. Nie szukaj swojej winy i staraj się nie myśleć o sobie w negatywny sposób. Zasługujesz na to, zeby być mamą i będziesz nią, kiedy przyjdzie na to właściwy czas - tak sobie mów. Czasami podświadomość płata nam figle i np. blokuje przed zajściem w ciążę, dopóki kobieta w siebie nie wierzy, albo nie rozwija swojej kobiecości - wtedy warto zacząć być dla siebie dobrą, dobrze o sobie myśleć, właśnie w jak najbardziej pozytywny sposób. :tak: jeśli nachodzą Cię pesymistyczne myśli to nie poddawaj się im, walcz z nimi i spróbuj zmieniać na pozytywne!


Dzieki kochana za cieple slowa :tak: ale sama pewnie dobrze wiesz jak to jest, jak sie tak bardzo chce i ciagle i ciagle sie rozczarwujesz :-( ja nie mowie ze na 100% sie nie udalo, ale czuje, ze raczej nie i, ze @ przylezie juz wkrotce :-( jesli tak to bedziemy zaczynac 5 cykl staran, rany w zyciu bym nie pomyslala, ze az tyle to zajmie, ba jeszcze przeciez sama nie wiem ile bo moze i dwa razy tyle, najgorsza jest ta bezsilnosc, nienawidze tego jest to taka dziwna sfera czlowieka, ze praktycznie nic nie mozna zrobic oprocz oczywiscie starania sie, medycyna gna do przodu jak szalona, a ta nasza najbardziej "pierwotna powinnosc" (teoretycznie zdrowej pary) okazuje sie wyczynem na miare wyprawy na ksiezyc :confused:
ehhh ale nagmatwalam:sorry2:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry