reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Moja Koleżanka, która nie dawno też zaciążyła powiedziała, ze to sie czuje... że jakos w środku jest inaczej... też starała sie chyba ze 4 cykle i powiedziała, ze jak już zafasolkowała to wiedziła o tym...;-)

Mama2010 to chyba Ty pisałaś, że wokoło wszędzie kobiety z wózkami i w ciąży... i że non stop się dowaidujesz, ze kotś zafasolkował... ja mam tak samo... w ciągu ostatnich 2 miesięcy pojaiwło się u mnie w pracy 8 nowych ciążówek... :szok: i jak tu nie sfiksować!!! :-)
 
a ja trochę zmaściłam bo późno badani zrobiłam.lekarz kazał czekać pół roku i dopiero przyjść jak nie zajdę. Prolaktyna jest za duża reszte wyników dziś popołudniu (bo wczoraj robiłam badania) mogłam badania wczesniej zrobić. teraz to juz nie wiem kiedy będzie fasolinka :no:.
 
Moja Koleżanka, która nie dawno też zaciążyła powiedziała, ze to sie czuje... że jakos w środku jest inaczej... też starała sie chyba ze 4 cykle i powiedziała, ze jak już zafasolkowała to wiedziła o tym...;-)

Mama2010 to chyba Ty pisałaś, że wokoło wszędzie kobiety z wózkami i w ciąży... i że non stop się dowaidujesz, ze kotś zafasolkował... ja mam tak samo... w ciągu ostatnich 2 miesięcy pojaiwło się u mnie w pracy 8 nowych ciążówek... :szok: i jak tu nie sfiksować!!! :-)

Ale to prawda, to się czuje, :tak:, jak mówiłam mojemu M w pierwszej ciąży ze coś podejrzewam to się śmiał ze mnie, ale wyszło na moje, teraz to samo czuję :-D, między innymi nie chcę już robić testu, nigdy nie wyszedł mi tak szybko z drugą kreseczką. Wierzcie mi wiele moich dziewczyn z rodziny miało tak jak ja i mają piękne dzieciaczki. Wiec może czas zaufać sobie, M, przeczuciom naszym i odpuścić sobie testy, nie potrzebuję kolejnego potwierdzania skoro to już widać :-D:-D
 
Moja Koleżanka, która nie dawno też zaciążyła powiedziała, ze to sie czuje... że jakos w środku jest inaczej... też starała sie chyba ze 4 cykle i powiedziała, ze jak już zafasolkowała to wiedziła o tym...;-)

Mama2010 to chyba Ty pisałaś, że wokoło wszędzie kobiety z wózkami i w ciąży... i że non stop się dowaidujesz, ze kotś zafasolkował... ja mam tak samo... w ciągu ostatnich 2 miesięcy pojaiwło się u mnie w pracy 8 nowych ciążówek... :szok: i jak tu nie sfiksować!!! :-)

Marzi ja juz nie wiem czy oszalalam ale to dopiero pierwszy nasz cykl staranek (a mam dosc dlugie cykle) no i bede testowac juz w piatek chyba ze nie wytrzymam i zrobie jutro :tak:. No i nawiazuja do tego ze to pierwszy cykl to tak sie w siebie wsluchalam ze wszystko mi mowi ze sie udalo i teraz tylko nie wiem czy to moja ciaza urojona :-p i jak przyjdzie malpiszon to sie wkurze czy naprawde jakis Fasol tam siedzi i sie rozpycha bo wlasnie takie rozpychanie w pobrzuszu czuje. Normlanie oszaleje niedlugo z tej niecierpliwosci :angry:
 
a ja trochę zmaściłam bo późno badani zrobiłam.lekarz kazał czekać pół roku i dopiero przyjść jak nie zajdę. Prolaktyna jest za duża reszte wyników dziś popołudniu (bo wczoraj robiłam badania) mogłam badania wczesniej zrobić. teraz to juz nie wiem kiedy będzie fasolinka :no:.
Patrz każdy lekarz jest inny, mój to mówi że dają tabletki kobietą na jajeczkowanie;-)
 
reklama
Marzi ja juz nie wiem czy oszalalam ale to dopiero pierwszy nasz cykl staranek (a mam dosc dlugie cykle) no i bede testowac juz w piatek chyba ze nie wytrzymam i zrobie jutro :tak:. No i nawiazuja do tego ze to pierwszy cykl to tak sie w siebie wsluchalam ze wszystko mi mowi ze sie udalo i teraz tylko nie wiem czy to moja ciaza urojona :-p i jak przyjdzie malpiszon to sie wkurze czy naprawde jakis Fasol tam siedzi i sie rozpycha bo wlasnie takie rozpychanie w pobrzuszu czuje. Normlanie oszaleje niedlugo z tej niecierpliwosci :angry:

Mamo jeśli czujesz, to dobrze :-), ja też w pierwszym cyklu zaszłam. ( w pierwszej ciąży). trzymam kciuki kochana:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry