reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
Te wszystkie niewydolnosci sa przez chamowanie moich emocji, dlugo sie uczylam nie pokazywac i ukrywac to co sie dzieje u nas w domu, to bylo tylko moje, moj problem, starzy mnie wykonczyli:-D. A potem sie zaczelo, jak sie wylecze z nerwicy to wszystko minie, czytalam o tym i troche zapamietalam, jezeli jestem neurotykiem to wydaje mi sie ze Bog dal mi cel, by cierpiec i cel by wydac na swiat potomstwo i naczej mnie nie przyjmie do siebie :-(.
Najgorsza jest nienawisc do siebie i brak szacunku, to mnie zniszczylo i moja wartosc:baffled:
Nie jestem calkiem w temacie ale jesli chodzi o take stany nerwicowe to najwazniejsze ze zdajesz sobei z tego sprawe i powoli z tym walczysz :tak:. Mnie np nie wolno denerwowac w bardzo duzym stopniu bo mam wtedy problemy z oddychaniem, pierwsze klotnie z obecnym mezem byly tragiczne ale teraz jest wporzadku :-). Takie reagowanie na duzy stres odziedziczylam po mamie.
 
Chyba nie ale moz ezobacze gdzies to, chociaz juz skonczylam z tymi lekturami, bo za duzo tego bylo, to mnie nakrecalo jescze bardziej
hmm ale to książka napisana przez terapeutów, raczej nie jest dołująca, tylko zawiera wskazówki, jak można zmienić myslenie o swoim lęku żeby przestał być tak dotkliwy. Myślę, że dobra do pracy nad sobą :tak: Ale Ty sama zdecyduj, najlepiej wiesz co dla Ciebie korzystne :tak:
 
A muzykoterappie mam w domu jak siedze sama i spiewam :zawstydzona/y:
Wydami sie ze fajnie ze przylaczylas sie na forum i otworzylas przed nami, mysle ze to duzy krok nawet dla dziewczyn ktore nie sa "chore", ja na przyklad mam takie wrazenie ze moge sie z wami podzielic wszytskimi moimi dziwactwami i zapytac o rade w kazdej dziedzinie...fajnie dziewczyny ze jestescie :blink:
 
Nie jestem calkiem w temacie ale jesli chodzi o take stany nerwicowe to najwazniejsze ze zdajesz sobei z tego sprawe i powoli z tym walczysz :tak:. Mnie np nie wolno denerwowac w bardzo duzym stopniu bo mam wtedy problemy z oddychaniem, pierwsze klotnie z obecnym mezem byly tragiczne ale teraz jest wporzadku :-). Takie reagowanie na duzy stres odziedziczylam po mamie.
Ten stres to jest gorszy nizdomestos, bardziej wyzera. A sens zycia jeszcze pozostal, chociaz juz stres prawie go wyniszczyl. ja mam po mamie tylko piosanie wierszy i dobrze ze tylko to :tak:
 
Wydami sie ze fajnie ze przylaczylas sie na forum i otworzylas przed nami, mysle ze to duzy krok nawet dla dziewczyn ktore nie sa "chore", ja na przyklad mam takie wrazenie ze moge sie z wami podzielic wszytskimi moimi dziwactwami i zapytac o rade w kazdej dziedzinie...fajnie dziewczyny ze jestescie :blink:
No wiadomka :-DA ja sie i tak wstydza, ale mam postanowienie powiedziec E w koncu to co juz dawno powinnam , wiem ze sie porycze ,ale to najlatwiejszy sposob do wyleczenia sie :zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry