reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

rudka-ja w nl mieszkam i nie mam takiej mozliwosci wybierania lekarza jaka bym miala w pl prywatnie.Na razie umowilam sie z endokrynologiem na nastepny czwartek(nawet dnia sobie wybrac nie moge)i zobaczymy co powie.mialam tez umowiana wizyte z innym na koniec wrzesnia ale nie chce tak dlugo czekac.dla mnie najwazniejsze jest by mnie nie zbywal tylko powaznie potraktowal problem.Przekonam sie o tym.gdyby wyszla z tego beznadzieja wtedy na ewno zawitam niedlugo w pl i znow pojde prywatnie ale to trudniej tak na odleglosc.na razie poczekam i zobacze co ten mi powie.nie bede go z gory przekreslala.

kurcze,ja zmykam do pracy.powiem wam ze coraz ciezej mi sie wstaje bo robi sie szaro i ciemno a niedlugo to juz w ogole...latem zawsze latwiej a poza tym w pl slonce jest naprawde szybciej rano (za to wieczorem robi sie szybciej ciemno).Fajnie byloby budzic sie kiedy sie chce i robic co sie chce.moze jak juz bede w ciazy przy koncowce czekac na porod...:))


No ja tez tak sobie mysle jak to bedzie fajnie tak w 7, 8 miesiacu w domku sobie byc:)) juz z takim brzusiem fajnym, miec troche czasu dla siebie, kupowac ciuszki i sprzety dla maluszka, rozmawiac z nim, udzielac sie wiecej na forum :-):-) haha no i przede wszystkim czekac na swoj ukochany skarbek :)) ah az sie sama do siebie usmiechnelam :)) no bo przeciez wszystkie z nas to w koncu spotka :tak:
 
reklama
No ja tez tak sobie mysle jak to bedzie fajnie tak w 7, 8 miesiacu w domku sobie byc:)) juz z takim brzusiem fajnym, miec troche czasu dla siebie, kupowac ciuszki i sprzety dla maluszka, rozmawiac z nim, udzielac sie wiecej na forum :-):-) haha no i przede wszystkim czekac na swoj ukochany skarbek :)) ah az sie sama do siebie usmiechnelam :)) no bo przeciez wszystkie z nas to w koncu spotka :tak:
ooo jak mi się tak marzy:-) oby jak najszybciej się spełniło !!!:-D
 
Witam Kochane,

dzisiaj trochę spóźniona, wczoraj prawie nieobecna... miałam kosmos w pracy...:-) No i oczywiście tyle mam teraz stron do nadrobienia, że nie wiem jak to zrobię...

W kwestii staranek info nastepujące: mam dzisiaj 14 dc, 12 i 13 jajniki trochę mnie bolały, a od wczoraj to normalnie wydzielina nie daje mi żyć... tyle tego...:baffled: nie wiem co się dzieje...

Claudia, starania dnia 12 zakończyły się odkładnie tak jak u Ciebie. Zanim mój B dotarł do domu, ja już spałam...:tak:
Ale wczoraj sie udało, a może i jutro się jeszcze uda poprzytulać, więc... będę z niecierpliwością czekać na te kolejne dni...:-D

Zastanawiam się tylko czy Wy też tak macie w czasie owulacji z tym śluzem...? Ja dość długo brałam tabletki anty i wszystkie takie objawy jak śluz, ból jajników, czy ból piersi przed @ były fikcją...

A co tam u Was Kochane... trochę spokojniej.

Czytałam tylko post Nikifory... bardzo mi przykro, że tak wszystko w jednym momencie sie zebrało... że w ogóle się zebrało...
 
claudia
to zacznijcie od dzisiaj:-)

kiciaq
no to jak dostaniesz @ (a może nie dostaniesz? ;-) ) to zacznij mierzyć, na prawdę się przydaje:-) i miłego wypoczynku życzę :-) ja wakacje będę mieć w przyszłym roku dopiero hehe


Dzieki kochana :))
No taki w sumie mialam plan z tym mierzeniem, ze od tego cyklu zaczne, musze najpierw jakis porzadny termometr kupic bo ten co mam w domu to jakis szalony jest :-D
ale zobaczymy jak to bedzie, bo z moja systematycznoscia to baaardzo kiepsko jest:zawstydzona/y:
A @ dostane na pewno, tylko w tym cyklu mi sie owu przesunela i dla tego sie spoznia, ehhh niestety
 
wisienka - przykro mi naprawde :-(ja niby tez juz piąty cykl ale taki intensywny to 3 dopiero, nie łam sie na pewno fasokla przyjdzie do ciebie, jestem tego pewna:tak:
zielona- szkoda że sie nie udało, ale dobrze ze sie nie załamujesz, ja troche popłakałam też przed @ ale juz mi wszystko przeszło, trzeba zacząć od nowa abo przecież to dla nas taka przyjemnośc te staranka:-)
kiciaq - mam nadzieje że ty na tych wakacjach zaszalejesz i przywieżiesz nam grecką fasolinke:-)
martilla - u ciebie to dziwnie mi ten wykres wygląda, jakby tej owulki rzeczywiscie jeszcze nie było:baffled: moze sie przesumnie tak jak u mnie to było, ja miałam objawy owulki znaczy śluz i jajniki bolały ok 12 dc a potem temka jednak nie wzrosła i to samo powtórzyło sie 2 tyg pózniej:baffled:
co do temperatury to nie sugeruj sie ta późniejsza, owszem można po mierzyc po 3 godzinnym spoczynku ale musi byc to zawsze o tej samej porze żeby wykres był wiarygodny,
 
kiciaq
tylko kup elektroniczny, bo na rtęciowym można się zajechać ;-)
marzi
no masz pewnie dni płodne więc jajniki bolą i śluz się pojawia więc działaj tam dzialaj;-D

mellisa
ja mam ten śluz już długo i ciągle te jajniki bolą raz mniej raz bardziej , nie wiem już sama czy owu była czy nie, trudno poprzytulamy się jeszcze i jak przyjdzie @ to się wtedy wszystko wyjaśni
 
Ostatnia edycja:
kiciaq
tylko kup elektroniczny, bo na rtęciowym można się zajechać ;-)
marzi
no masz pewnie dni płodne więc jajniki bolą i śluz się pojawia więc działaj tam dzialaj;-D

Martilla, ale aż tyle kurcze...? Tak jak Claudia, całą armię można by było obdzielić...

Wisienka i Zielona... do dzieła... nowy cykl, nowe mozliwości... ja pewnie też do Was niebawem dołączę, bo pomimo tych starań i dni płodnych, wiatropylna raczej nie jestem i nie sądzę aby w pierwszym cyklu starań udało mi się zafasolkować...
 
Ostatnia edycja:
ja też mam dużo;-)
dziewczyny nie narzekajcie ,że jest tyle śluzu ważne że jest! gorzej jakby nie było;-) więc starać się tam i nie marudzić;-):-p

No właśnie... dobre jesteśmy... narzekamy... jakby te starania ciężką robota były...
co prawda warunki uciążliwe są chociażby ze względu na wymuszoną pozycję ciała...:-D ale nie jeste tak źle... :-p
 
reklama
No właśnie... dobre jesteśmy... narzekamy... jakby te starania ciężką robota były...
co prawda warunki uciążliwe są chociażby ze względu na wymuszoną pozycję ciała...:-D ale nie jeste tak źle... :-p
wiesz no staranka uciążliwe nie są , ale to mój 3 cykl , chociaż to nie długo to muszę przyznać, że przytulanko już tak nie cieszy jak w pierwszym cyklu, dlatego mam nadzieję,że szybko się uda hehe:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry