kiciaq87
Fed up.....
rudka-ja w nl mieszkam i nie mam takiej mozliwosci wybierania lekarza jaka bym miala w pl prywatnie.Na razie umowilam sie z endokrynologiem na nastepny czwartek(nawet dnia sobie wybrac nie moge)i zobaczymy co powie.mialam tez umowiana wizyte z innym na koniec wrzesnia ale nie chce tak dlugo czekac.dla mnie najwazniejsze jest by mnie nie zbywal tylko powaznie potraktowal problem.Przekonam sie o tym.gdyby wyszla z tego beznadzieja wtedy na ewno zawitam niedlugo w pl i znow pojde prywatnie ale to trudniej tak na odleglosc.na razie poczekam i zobacze co ten mi powie.nie bede go z gory przekreslala.
kurcze,ja zmykam do pracy.powiem wam ze coraz ciezej mi sie wstaje bo robi sie szaro i ciemno a niedlugo to juz w ogole...latem zawsze latwiej a poza tym w pl slonce jest naprawde szybciej rano (za to wieczorem robi sie szybciej ciemno).Fajnie byloby budzic sie kiedy sie chce i robic co sie chce.moze jak juz bede w ciazy przy koncowce czekac na porod...)
No ja tez tak sobie mysle jak to bedzie fajnie tak w 7, 8 miesiacu w domku sobie byc


nie wiem co się dzieje...
