reklama

Staranka by zostać mamą od 2010

reklama
no troszke mylacy ten wykres zielona,a to glownie przez ten 15dc.Bo gdyby nie ta wyzsza temperatura to program ladnie wyznaczyl ci kreske owulacyjna.No ale na szczescie starasz sie czesto i nigdy nie wiadomo.Moze wlasnie ten jeden dzien cos sie pokickalo.patrzc dalej to ladnie rosnie i mysle ze gdzies po drodze mialas ta owulacje.szkoda ze to tylko gdybanie.no ale coz,u mnie jak z ksiazki w ubieglym mc a i tak nic z tego.Po prostu czekamy.najwazniejsze beda ostatnie 2 dni przed kolejna spodziewana @.Na razie nic nie wyczarujemy.Nie ma znaczenia ze u mnie tez skok ladny byl.wazne zey to wszystko sie utrzymalo.dzis zobaczylam wykresy kobiet ktorym sie udalo zajsc w ciaze.U kazdej to troche inaczej wyglada.kiedys myslalam ze tylko temperatura w okolicach 36,8-37 gwarantuje ciaze.Byle tydzien szybko minal bo chce testowac w weekend
 
A ja dzis znow 36,7.jeszcze nigdy nie mialam tak ze temperatura utrzymywala sie na tym samym poziomie.I nadal wydaje sie niska...a ja mialam wyzsza w poprzednich cyklach.przegladajac wykresy innych kobiet wiem ze nie musi byc wyzsza,(wzrasta jakos pod koniec)ale jakos tak.Wprawdzie poznym wieczorem(kiedy w pierwszej fazie mialam bardzo niska a na pewno nie wyzsza niz rano po przebudzeniu) jest w okolicach 37 ale to sie oficjalnie nie liczy.no nic zobaczymy,ale juz chyba mowilam ze w tym cyklu jakos nie chce mi sie wierzyc ze sie udalo.to tez nowosc.
No i znowu nie bedzie mnie caly dzien.potem pewnie bede miala co czytac.
 
i mnie cycuchy bolą- chociaż to niestety zaden objaw. Wiesz Eijf, ja stawiam na to, że faktycznie, jeśli wulka była w zeszły pt- więc w czwartek rano zatestuje, zobaczymy co wyjdzie
tez mi sie wydaje ze byla.ten tydzien bedzie dla wielu rozstrzygajacy.az sie boje.mowie ci malo mam nadzieji i dobrego przeczucia.musze teraz uciekac.potem poczytam lekture
 
reklama
Katrinka,to byla pierwsza proba czy staraliscie sie dluzej?
My od grudnia 2008 przestalismy sie zabezpieczac, ale poniewac moja praca jest dosc wyjazdowa to ciezko było ucelowac w te dni, zreszta wtedy jeszcze nie do konca bylam przekonana czy to juz pora na dzidziusia. W polowie kwietnia bylam u ginekologa i wtedy stwierdziłam, że chyba juz pora na dzidziusia i od tamtego czasu sie staralismy wiec udalo sie w sumie w 3 cyklu, z tym ze w pierwszym to wiem ze przegapilismy dni plodne, bo bylismy u rodzinki i nie było tam warunków na przytulanki.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry