reklama

Staranka od stycznia 2012.

Tylko, że ja też nei mam apetytu, zjadłam o 6:30 serek wiejski i to nie cały i do teraz jestem nawpieprzana... jakbym zjadła ze trzy męskie obiady... i to przed chwilą
 
reklama
Wróciłam uff :) Anetko no z tym, że ja bliżej końcówki stycznia.

Czarni Ciebie też już nie bolą, eee to może nie jest jakiś zły znak... Znajądz życie zaczną boleć po lutce. Mam takie lekkie skurcze sporadycznie i mokro mi ciagle. No a sutki wielkachne i te otoczki nabrzmiałe jakieś, poza tym coś tam mnie boli, ale nie aż tak ja przedwczoraj, wczoraj też jakoś bardziej bolały, beka mi się tylko jak śwince :p Dziewczyny ja spadam sie pakować do mamy :) Buziole
 
Czarni fajnie, mam nadzieję, że już Cię to uspokoiło. Ale Ci dobrze, zobaczysz już pewnie jutro jakąś plamkę na USG a może i więcej nie znam się za bardzo co kiedy widać :)
 
Sailor, widzę, że u Ciebie na wykresie też tempka trochę spadła po skoku. Ciekawe czy to dopuszczalne czy to nadal zaburzenia pochorobowe się nas obu trzymają...
 
reklama
Myniu wczoraj w pracy spotkałam moją znajmomą, która naucza npru. Pytałam jąo cykl bez miesiączki. Mówiła,że zdarza się rzadko ale bywa. Wtedy następny cykl zaczyna się mniej więcej od spadku temp ale jedna z metod podaje,żeby nie zaczynac nowej obserwacji bo dni płodne mogą byc już niedługo po spadku tempki...:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry