• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
Kinga Czarni ja ryczałam tuż po owulacji ponieważ byłam przekonana że jestem do niczego. Tak było w lipcu i tak było teraz w styczniu. Nie wiem może ryk leczy :-D spróbujcie :-p
 
Kinga Czarni ja ryczałam tuż po owulacji ponieważ byłam przekonana że jestem do niczego. Tak było w lipcu i tak było teraz w styczniu. Nie wiem może ryk leczy :-D spróbujcie :-p
to nie dla mnie bo ryczę co dziennie ;-)a pokaz mi kobietę w ciąży albo kogoś kto własnie urodził to zalewam sie łzami ze jestem do niczego
 
Kinguś badania swoją drogą, psychicznie możesz się przygotować, ja też zagrzałam się do farmakologicznej walki z cystą i po 2 tygodniach okazało się że nie będzie żadnej walki :-). Myśl o tych badaniach a zobaczysz że nie będziesz musiała ich robić. Nie dopuszczam innej myśli nawet.
 
Czarni dokładnie tak samo reagowałam. Co więcej z domu nie chciałam wychodzić bo na każdym kroku albo brzuszata szła albo świeżowyrodzona. Ten uciska w klatce piersiowej i kłucie w sercu, ten brak czucia w nogach... wolałam siedzieć w domu. Najwyraźniej tak już reagujemy. Najgorsze jest to że jak już jesteśmy w tej upragnionej ciąży zamartwiamy się o jej przebieg i zdrowie maluszka. Ciągle coś.
 
Ostatnia edycja:
matyjasowa może to też efekt tego iż chodzę do niego od 8 lat, zna mnie na wylot w dosłownym tego słowa znaczeniu, prowadził wszystkie moje ciąże kiedyś powiedział nawet że jego zona też ma na imię Aneta :-p i do tego jest nieziemsko przystojny :-D wiesz gdy ktoś kogoś tak dobrze zna też inaczej do wszystkiego podchodzi.
 
wkurza mnie ta @ powinna od razu polecieć a nie podchody robi i tylko tym mnie denerwuje!!
ja teraz mam dostać 8-9 marzec... jak ja juz bym chciała zobaczyć dwie kreseczki
 
reklama
Czarni dokładnie tak samo reagowałam. Co więcej z domu nie chciałam wychodzić bo na każdym kroku albo brzuszata szła albo świeżorodzona. Ten uciska w klatce piersiowej i kłucie w sercu, ten brak czucia w nogach... wolałam siedzieć w domu. Najwyraźniej tak już reagujemy. Najgorsze jest to że jak już jesteśmy w tej upragnionej ciąży zamartwiamy się o jej przebieg i zdrowie maluszka. Ciągle coś.
żebyś wiedziała a najgorzej jak chodze z męzem po centrach handlowych to ja jak nie chce patrzeć to zawsze mój Łukasz się ode zwie zobacz jaki ma fajnusi brzuszek :no: no to mi sie wtedy udziela juz :/
ja tez mam lekarza który wizyty co 2 tygodnie badania usg i wogóle na nfz jego zasada miec nas w ciągle pod kontrolą i to mi sie bardzo podoba ale chyba zmienię na drugiej ciąży ale to sie jeszcze zbaczy
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry