reklama

Staranka od stycznia 2012.

reklama
He he:) jakbym wierzyła w przesądy to bym pomyślała, że u Ciebie Agnieszko mieszka mały chłopczyk:)

Z drugiej strony może coś w tym jest, bo w ciąży moją ulubioną potrawą był żurek- i koniecznie kwaśny... No i jest Mikołaj:)
 
Paulinko kochana z córcią w ciąży jadłam tyle ogórków kiszonych ze moje siuśki nimi "pachniały", z uSG też wychodziło że chłopczyk trzech lekarzy mi potwierdziło że będę miała synka a co się okazało tydzień przed porodem ze siusiaka urwało i mam Dominikę :)

Właśnie Myniu ja też nie chce wiedzieć jak Twój S mówi na ogórki :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry