witam piękne panie 
Sailor, fajnie że jesteś, i humorek widzę dziś dopisuje
ja byłam z mężem w markecie, na obiad siostra przyszła i zrobiłyśmy naleśniki ze szpinakiem, fetą i kurczakiem, pychotka! teraz już siostra poszła więc mam czas dla was
ja mieszkam na klinach, czy druga strona krakowa. Też dalej od centrum, ale zamknięte osiedle..łąki...zadupie jak to mówią znajomi hehe..no ale coś za coś
Sailor, fajnie że jesteś, i humorek widzę dziś dopisuje
ja byłam z mężem w markecie, na obiad siostra przyszła i zrobiłyśmy naleśniki ze szpinakiem, fetą i kurczakiem, pychotka! teraz już siostra poszła więc mam czas dla was
ja mieszkam na klinach, czy druga strona krakowa. Też dalej od centrum, ale zamknięte osiedle..łąki...zadupie jak to mówią znajomi hehe..no ale coś za coś

Ale już zjadłam prawie cały słoiczek...
ciekawe by to było..ale bankowo szybko bym zatęskniła.