Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
pachnąca tak w ogóle to gratulacje! karmieniem sie na razie nie stresuj. a chyba 90% kobiet w pierwszym tygodniu karmienia ma "Sajgon". zmiany hormonalne po porodzie często powodują mega tkliwość a poza tym mało które piersi są przyzwyczajone do takiej ilości ssania. zwykle po tygodniu mija. ale karmienie to nie przymusczarni pisała o hartowaniu sutków. z tego co wiem teraz raczej się tego nie poleca. drażnienie brodawek sutkowych powoduje wydzielanie oksytocyny a ta powoduje skurcze macicy. u mnie w szkole rodzenia zdecydowanie położna odradzała.
a co do porodu w wodzie. to przecież dziecko jak się rodzi to nie oddycha płucami dopóki tętni pępowina więc się nie udusi. a z porodami w wodzie w Polsce jest też tak, że w większości szpitali możliwe jest korzystanie z wanny porodowej w pierwszej fazie porodu (z doświadczenia własnego - super łagodzi ból i relaksuje) a mało który szpital pozwala kobiecie rodzić do wody. Jak się ma w planach rodzenie w wodzie to dobrze o to zapytać. Generalnie nie wszystkie położne i gin mają do tego uprawnienia.
ja przez kilka dni pewnie do Was nie zajrzę bo z rana przyjeżdżają do nas znajomi z 3 dzieciaków na kilka dni więc pewnie nie będzie okazji.
Dziewczyny to miłego weekendu!
A u mnie @ wciąż brak. Jak do poniedziałku nie będzie to zrobię test.