Dzień dobrrrry brr jak zimno:-(
Nie wiem jak u Was, ale tu na południu wiatr i zmino dziś, do tego stopnia, że włączyliśmy ogrzewanie, zeby nasza księżniczka nie zachorowała.
Dziś Zuzia kończy 2 miesiace..ale ten czas leci,,, przeszło tydzień temu bylysmy na szczepieniu, 2 kłucia, a wczesniej bylo piciu na rota, myslalam ze wypluje, ale chyba jej zasmakowalo...W trakcie kłucia nie zakliwiła nawet, tylko wieczorkiem byla bardzo ospała, zasneła przed kapiela, to jej nawet nie budziliśmy i poszła brudaska spać....
Ja mam mało czasu, żeby popisać, chociaz czytam, ale pracy co raz wiecej sezon urlopowy wiec nadgania za innych, dobrze ze chociaz w domku. Coż czasmi zdarza mi się wyłączyć komputer o 3 nad ranem
Właśnie obmyślamy plan urlopu, ale dopiero najwczesniej koniec lipca, a na razie tylko wypadamy na weekendy..mąż tak załatwił, że ma w wiekszości wolne

Chyba wizyta w pracy z Zuzką zadziałała czarująco na kolegów hihi mała kokietka
Pozdrawiam ciepło w ten zimny (brry) dzionek, korzystam z okazji, bo Zuzka z babcią gotują ;-) znaczy babcia się produkuje- robi z siebie Pascala lub innego:-), a mała się patrzy z miną "co ona wyprawia".