Pytałyście gdzie kupowaliśmy szynę ale nie wiem czy dalej można je kupić w Kielcach na Starodomaszowskiej. Z dofinansowaniem NFZ płaciliśmy razem za szynę i buciki 350 zł. Niedługo potrzebowali będziemy nowe buciki, to się dowiem dokładnie, bo od nowego roku miało się coś zmienić.
Palula, mnie się wydawało, że takie śpiochy, dość luźno leżące na stopie, w dobrze dopasowanych butach muszą byś strasznie niewygodne, dlatego od początku zakładania szyny zakładałam dopasowane skarpetki. Za dużych butów nie polecam, bo i dzieciak takie zdjąć daje radę i umęczy się człowiek z wiecznym ich zakładaniem. Do zmiany pieluszki bucików nie zdejmowałam, bo okazało się, że z szyną jest łatwiej to zrobić. Bardzo fajne są takie śpioszki bez stópek i ogrodniczki rozpinane w kroku a i rajtuzki nic a nic nie przeszkadzają w przebieraniu. :-)