ale mnie długo nie bylo.......(piszę pracę dyplomową i na wszystko brakuje mi czasu)
palula, g r a t u l u j ę ! ! !
dankadw My też nosiliśmy gipsy zimą a mycie polegało na tym, że na przewijak kładłam megawielki, gruby ręcznik, na nim kładłam Maćka. Obok stawiałam miseczkę z ciepłą i oblewałam go i wycierałam gąbeczką. Był czyściutki (nawet główkę tak myliśmy) a gipsy były suche.
My niedawno byliśmy na kontroli. Niby wszystko ok ale.....Maciek ma skończone 15 miesięcy i nie chodzi sam. Owszem, chodzi przy meblach, za rękę, z pchaczem....sam niestety nie. Boi się puścić. Niby powiedzieli mi, że jeszcze ma czas i skoro to tylko kwestia strachu, to lada moment zacznie sam biegać. Dopiero jak zacznie chodzić i samodzielnie stawiać kroki a całość swojego ciężaru opierać na stopach, lekarze będą mogli powiedzieć coś więcej. Póki co powiedzieli, że raczej stopy nie powinny się cofnąć..... więc czekam i zachęcam młodego do chodzenia....
Pozdrawiam serdecznie