hej laseczki. sorki, ze sie nie odzywalam, ale mezus na pare dni przyjechal i uzbieralo sie wiele spraw do pozalatwiania. niestety rano juz wyjezdza.
wiec ja bede juz obecna

u nas dzisiaj nocka byla okropna nie dosc ze mnie bolal zab to jeszcze jeremi dostal taka kolke, ze walczylismy ponad godzine.
Magda, ale fajnie, ze juz tak malo czaso pozostalo z gipsem

co do wzrostu to moi chlopcy niscy nie beda bo my do niskich nie nalezymy za to nasza masa ciala jest spora. i niestety stas odziedziczyl tusze po nas a mam nadzieje, ze jeremi nie bedzie taki. co prawda juz widze roznice miedzy nimi, ale nic nie wiadomo.
moje dziecie zostalo z moja mama i wyjal z szafy pol kg cukru pudru i mial super zabawe. cukier byl wszedzie. na kanapie w zabawkach, oczywiscie maly caly bialy- slodki balwanek. zajadal slodycz i nie kazal babci posprzatac
