reklama

Stopa końsko-szpotawa

Już po Świętach i nie zdążyłam Wam złożyć życzeń...
Magda nie planuje Małego oddawać do żłobka, ale chcę się zabezpieczyć na te 2-3 godz 2-3 razy w tyg, gdyby nie wypaliło z nianią
 
reklama
Święta Świeta i po świętach :) Teraz tylko trzeba zgubic zbedne kilogramy ;) ja zaczełam od 4 godzinnego spaceru z Ania po parku :) Pogoda sie ładna zrobiła to i na dłuzej teraz mozna wychodzic :)
 
Dziewczynki moja Ania juz przyzwyczaiła sie do gipsu i przestaje juz byc taka marudna :) Wynagradzamy jej ten ciężar wszystkimi mozliwymi sposobami :) Ciesze sie najbardziej z tego, ze juz minał tydzien od zalozenia takze zostaly nam jeszcze tylko 2 tygodnie :)
 
O matko ale pogoda w Łodzi sprawia figle :) hehe... Poszłam z Ania na spacer i po 30 minutach rozpetała sie burza i starsznie lał deszcz :( Zmokłam jak cholercia:) najgorsze jest to, ze jeszcze nie kupiłam foli na wozek spacerowy :(
 
Magda tak bywa z tą pogodą. u nas w ubiegły piątek popadało a tak to już letnia pogoda, w krótkim rękawku można chodzić. Bartuś też codziennie ok 2 godz na spacerku;) A szybko miną Wam te 2 tygodnie i będzie coraz lepiej :)
 
hej dziewczyny. sorki, ze sie nie odzywalam tyle czasu, ale nie ma mnie w polsce. przyjechalam na troszke do mezusia. chlopcy zostali z moja mama a ja na spontanie wyjechalam. ale bylo mi to potrzebne.
niestety teraz serce mi placze bo jutro wyjezdzam do domu a chcialabym zostac z moim mezusiem, ale tesknie za chlopcami.
magda super, ze mala sie przyzwyczaila :) zobaczysz bedzie wszystko dobrze
 
kalinka to super, że wyjechałaś do Męża;) dobrze Wam to zrobi, a i chłopcom potrzebna uśmiechnięta mamusia:) wyobrażam sobie jak tęsknicie do siebie, pewnie Mężusiowi też nie łatwo
Bartek był we wtorek na szczepieniu i strasznie marudny, więc na noc odpuściliśmy mu szynę...a tak od ok 19 do 5 rano w tym cholerstwie. On chyba bardziej przyzwyczaił się do tego niż my;( na drzemki w ciągu dnia mu nie zakładam
Magda jak gipsy i nastroje? pewnie coraz lepiej?
 
U nas jest naprawde coraz lepiej :) Ania nie marudzi juz przy zasypianiu, nie trzeba jej tak czesto nosic :) Jest pogodna i ciagle sie uśmiecha :) W nocy dajemy jej pic jak sie bardzo kreci i potem zabieramy do siebie do lozka :) Królowa chyba sie do tego przyzwyczaila bo coraz wczesniej u nas laduje :) Kaja czy Twój Bartuś je jeszcze mleko ? Moja Ania sluchajcie skonczyla 6 miesiecy i skonczylo sie mleko... Nie chce tego pic, nawet nie daje jej sie oszukac :( Kupujemy jej za to kaszki na mleku i tylko w takiej postaci "zjada" mleko. Acha no i nie chce niczego przez smoczek... Obiadki łyzeczka - standardowo natomiast kaszki smakowe czy kasze manne rownież tylko lozeczka. Z buteli jeszcze tylko chce pic :)
 
Magda daje małemu mleko ale też niechętnie go wypija. Próbuje często ale małymi porcjami a na noc dodaje do mleka trochę kaszki ryżowej, wtedy jest bardziej sycące. Rano zjada gęsta kaszkę ryżową z łyżeczki i też kupuję tą na mleku. Mannę wprowadzałam od marca, więc już w maju będzie mógł ją jeść w większych ilościach (ekspozycja na gluten). Ponadto uwielbia owoce (też często mieszam z kaszką) a zupki z mięskiem to zależy od humoru. Niestety od kiedy odstawiłam od piersi przybiera za mało na wadze więc mleko muszę podawać koniecznie.
 
reklama
Dzisiaj wracałam z pracy "biegiem" bo Mały po raz pierwszy gorączkował! Spanikowałam, ale nie wygląda na chorego. Temperatura spadła po nurofenie i podejrzewam, że w końcu pojawią się te wyczekiwane ząbki ;) Jego rówieśnicy już dawno mają :baffled: Tak więc czeka nas nocne czuwanie.
Magda a jak u Was z ząbkami?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry