Czesc wszystkim:-). Kapiel mojej 4 letniej coreczki to istny koszmar mala panicznie boi sie ze woda naleje jej sie do oczow. Jak ja wsadzam do wanny jest ok bawi sie zabawkami wyglupia sie do czasu az zaczynamy myc wlosy wtedy zaczyna sie horror placz krzyk wychodzenie z wanny z piana na wlosach... nie mam juz pomyslow jak sobie z nia poradzic ani prosby ani grozby nie skutkuja. Probowalam juz kapelusza specjalnego ktory oslania oczy nic z tego ostatnio to jej nawe kupilam okulary do plywania niestety one tez nie pomogly.Myje jej glowe teraz tylko raz w tygodniu bo na wiecej nie mam sily. Czy ktos ma jakis pomysl? Co robic? Pozdrawiam i czekam na pomysly...