Cześć dziewczyny!
Ja też niedawno dowiedziałm się, że jestem w ciązy. Jeśli wszystko będzie dobrze to urodzę około 23 stycznia. Będę miała drugie baby, bo mam 5 letnią córeczkę. Ale strasznie się tą drugą ciążą stresuję. Przy pierwszej wszystko było takie łatwe, fajne, a teraz się boję, że fasolce coś się stanie. Przed pierwszą dzidzią nie słyszałam od znajomych o poronieniach, komplikacjach. A teraz kilka moich koleżanek poroniło lub miało obumarty płód i myślę sobie, że mnie też może coś takiego się przytrafić. Nakręcam się dodatkowo, bo lubię piwo i wino i ostatnio trochę tych trunków piłam (nie jakoś dużo, ale jednak). Brrrrr - nie cierpię tych swoich myśli.
Powiedzcie, czy każda z was ma już podwyższoną temperaturę, bo ja mam maksymalnie 36,8, ani kreski więcej. Na razie też nie mam innych dolegliwości. No, może trochę dłużej śpię.
Ale fajnie móc pogadać z przyszłymi mamami, przy pierwszej dzidzi tego nie miałam, bo nawet żadna ze znajomych wtedy nie była w ciąży.
Pozdrawiam i życzę wszystkiego najlepszego.