Dziewczyny!
Dzieki za słowa otuchy!Kochane jestescie

a mi od tego jest troszke lzej! Wiecie, moze to naprawde objawy ciazy ale mi odbija chyba pełną para...i to mnie martwi...rozmawiałam dzis z mezem i tak z niczego rozpłakałam sie a on biedny oczy w słup i nie wiedział jak ma sie zachowac: no bo dlaczego ja płacze???A wiecie o co poszło???
Posłuchajcie: Wiecie Dziewczyny co mnie denerwuje u niektórych ludzi jak dowiaduja sie ze jestem w ciazy?Szczególnie u facetów, ze mówia przy moim Zielonym, ze jak nie bedzie chłopak to wstyd!mnie wtedy bierze taka "..." ze szok!A jak bedzie dziewczynka to CO???wstyd???Jak by to "zrobienie" chłopaka było takim cudem!!Ale spotkałam faceta który jest majorem-wojskowym i on stwierdził tak:"U dobrego zucha pierwsza dziewucha!" I tylko on powiedział cos takiego. A ze ja nie wiem czy bedzie to chłopczyk czy dziewczynka (a przy mojej budowie lekarz powiedział ze nawet do konca ciazy nie dedzie wiadomo) to starsznie mnie to denerwuje!I uwierzycie mi ze ja nie mysle jaka bedzie miało płec tylko czy bedzie zdrowe!A moze to ja jestem jakas nienormalna....????I na dodatek powiedziałam dzis (tylko nie wiem dlaczego!!!) do meza ze on to nie chce dziewczynki tylko chłopaka bo jest mundurowym!!Patrzył na mnie jak na ufo

i miał racje! teraz, po tych paru godzinach to i ja to wiem...
Co do włosów kolezanki - to Anie znam bardzo dobrze i wiem ze zrobiła dobrze scinajac je - bo naparwde jej wypadały a teraz (przynajmniej moim zdaniem) wyglada ładniej niz przed tem.Ale ja mam słabosc do swojej czupryny - słabej genetycznie, ale bardzo bym nie chciała jej scinac...niech Malensto bedzie miało czym sie bawic
Nie wiem jak was, ale mnie nachodza takie mysli jak ja sobie poradze z Dzidzia??czy bede potrafiła wszystko zrobic jak trzeba???Dzis Zielony (bo tak nazywam meza) powiedział ze specjalnie wezmie urlop zeby sie nami zajac, wiec zrobiło mi sie lzej. W ciazy coraz czesciej dochodze do wniosku ze bardzo go kocham

a te 9 wspólnych minionych lat było extra...Rozmarzyłąm sie...Rozpisałąm!Wybaczcie mi ale to zboczenie zawodowe - jestem dziennikarzem
Pozdrawaim Was wszystkie bardzo bardzo serdecznie i dziekuje za cierpliwosc

Bzuiaki!