reklama

Styczeń 2009

U nas z ulewaniem problemu an szczęście nie ma...ale nim zmieniłam pieluszkę na większy rozmiar to często mieliśmy wszystko prawie na całych pleckach stąd też było non stop pranie!

Dzisiaj znowu nici ze spacerku wieje i to tak porządnie...ja za godzinkę idę do księdza załatwiać ze chrzcinami...babcia ma zostać z Filipem..mam nadzieje ze mi zaśnie co by jej jazdy nie robił bo on się straszny mamin cycek zrobił ostatnio...
 
reklama
u nas też dzis straszny wiatr jest, niby słońce ale wieje tak, że głowę by mi urwało :baffled: dziś mamy to szczepienie, mam nadzieję, że trochę przejdzie to wietrzysko :dry:
 
U nas tez wieje, ale niebo w miare ladne. Dzisiaj o 6:40 dzwoni do mnie Pawel i mowi,ze bedzie w domu najwczesniej za 2 godziny( zawsze konczy prace o 7), bo mają jakies obowiazkowe spotkanie po pracy....musialam isc z psami na spacer. Ubralam malego, wsadzilam w fotelki samochodwy, znioslam razem z psami z 3 pietra, zostawilam fotelik na klatce, malego na rece i wyszlismy. Mam nadzieje, ze wiecej takich akcji nie bedzie.
 
u nas wieje i sypie snieg...paranoja jakas...
o spacerku dzis zapominamy, co do ulewania to moja corcia ulewala roznie w zaleznosci od tego czy dostawala z cycka, czy sztuczne i jakie...teraz jest na bebilon comfort i nie ulewa praktycznie wogole:-)
 
reklama
U nas wieje niesamowicie. O spacerku nie ma mowy bo wszyscu jesteśmy chorzy (Niunia najzdrowsza ale ma sapkę i katarek). Najgorzej z synkiem bo dostaje temperatury. Myślę, że to przez tą pogodę te infekcje bo nas strasznie przewiało:-( A marzec cały ma być taki zimny niestety..:-( ehhh byle do kwietnia!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry