• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczen 2011

Mąż wrócił o 6.30 do domu i śpi. Ma postanowienie noworoczne- rzucenie palenia. Trzymajcie prosze kciuki by się mu udało.
Rok temu sobie postanowił i nie palił kilka miesięcy...

Mój mąż dwa lata temu w sylwestra postanowił nie palić a paliliśmy sporo i do dziś daje radę. Mi było ciężej ale krzyczał :-) i w końcu się złamałam i rzuciłam.

A ja znalazłam przepis na takie kuleczki jak pączki, z serkiem homo, smażone na oleju. I zrobiłam. Pyszne ale śmierdzi olejem w całej chacie. Idę dalej leniuchować.
 
reklama
Witam i pozdrawiam noworocznie :-)

damqelle-dużo zdrówka,obyś jak najszybciej wróciła do domku.

tysia- pewnie będzie to noworoczne dzieciatko :-)

Ja pól nocy spać nie mogłam a potem rano tak mi się błogo spało :-)
 
Witam w Nowym Roku :-)

Wszystkie nierozpakowane już rozluźnione i w pełnej gotowości? ;-)

Klaudoos
- jeszcze raz gratulacje, dzielna kobieto :-)

Tysia - trzymam kciuki, chociaż czuję się nieco urażona, bo przecież miałyśmy się spotkać w szpitalu ;-) Może się jeszcze na trochę rozmyślisz, bo u mnie cisza? :-)

Damqelle - biedactwo, za Ciebie i maleńką również kciuki zaciśnięte, wracaj do zdrowia :-)

Nie wiem, co jeszcze, bo się pogubiłam - ale w każdym razie samych szczęśliwych chwil przez cały rok Wam życzę :-)

A ja jestem padnięta, bo miałam w domu młodzieżową imprezę sylwestrową, syn z kolegami robił. Wszystko fajnie, nikt nie zginął, nikt nie odniósł obrażeń i dom też stoi w całości - ale poszłam spać o 5...
 
Witam się w Nowym Roku - widzę, że mamy nowe maluszki, a styczniówki rozkręcają się na dobre. Mam do was pytanie - czy wszystkim odchodził czop podbarwiony krwią? Mi od kilku dni odchodzi rozciągliwy, szklisty śluz koloru budyniu śmietankowego i teraz nie wiem co to jest....
 
Witam się w Nowym Roku - widzę, że mamy nowe maluszki, a styczniówki rozkręcają się na dobre. Mam do was pytanie - czy wszystkim odchodził czop podbarwiony krwią? Mi od kilku dni odchodzi rozciągliwy, szklisty śluz koloru budyniu śmietankowego i teraz nie wiem co to jest....

wiesz co mi też odchodzi śluz
i to już jakiś czas...
raz więcej raz mniej, ciągnie się i czasem jest taki właśnie szklisty a czasem jasny.....
taki glutek , co nie??:sorry2:

szukałam po necie , ale znalazłam tylko jak już co fotki całego czopa


poczytaj to
Czop śluzowy - Pytania i odpowiedzi | abcporod.pl

Ty już jesteś na dniach, to może czop Ci przy porodzie odpadnie, albo bezpośrednio przed
 
Claudia - dokładnie ;D W każdym razie różni się to od tego normalnego śluzu;) No to mnie pocieszyłaś, bo już myślałam, że u mnie coś nie tak;)
 
WITAM SIE W DWUPACZKU :) ..

zielona-- moze jeszcze cos sie rozkreci.. dzien długi,...

Tysia --- powodzenia

Fogia-- dobrze ze miałas jednak z kim spedzic te ostatnie chwile starego roku :) ... nasz Tomus coprawda został obudzony do fajerwrków.. ale był zachwycony... rano domagał sie powtórki.. ( co do stroju.. to ja tez wskoczyłam w leginsy.. tylko ze na to załozyłam sukienkę :)

damqelle--- duzo zdrówka.. dla was....

claudia4you -- Tobie również duzo zdrówka!!

no i kochane... mozemy odetchnac ..


u nas Sylwester udany.. dzieciaki bawiły sie do 9.. a pózniej poszły spac.. my siedzielismy do 1 i tez sie porozchodzilismy ... ja jeszcze do 2 posprzatałam wszystko i pozmywała.. i po 2 juz lezałam w łózeczku.. Tomus wstał przed 9... i ma bardzo dobry chumorek. ten nasz dwulatek :) na wieczór juz niewiele mam do przygotowania.. spokojonie sobie zaczne za godzinkę:) dziadkowie i chrzestna mają przyjsc na 5 :) wiec jesze Kupa czasu:)
 
Claudia - dokładnie ;D W każdym razie różni się to od tego normalnego śluzu;) No to mnie pocieszyłaś, bo już myślałam, że u mnie coś nie tak;)

:-)
to fajnie, znalazłam to bo sama szukam czegoś o tym śluzie, ale jak nie zapomnę to gina zapytam w poniedziałek czy to może być to!!
 
reklama
I ja sie witam w nowym roku.

Damquelle zdróweczka kochana życzymy.

Olandia Super że już masz mała i jest OK.

Tysia życzę szybkiego i łatwego porodu.

A mnie bolą już obie nerki. Z rana tak się poryczałam, że masakra. Najgorsze jest to, że nawet jak pojade do szpitala to nic mi nie zrobią aż do poniedziałku a tylko zostawią i podadzą no-spę. Już jestem totalnie załamana tym bólem nerek. Tomcio na szczęście fika więc z nim chyba ok, ale boję się aby nie było z tego czegoś gorszego :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry