Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
ponoc byla kwestia cesarki ale maly byl juz za nisko..
prosilam o znieczulenie bo nie odpoczywalam miedzy skurczami- powiedzieli nie! a po godzinie zadzwonili do ordynatora zapytac czy moze ktos przyniesc- ale bylo juz za pozno! bo rozwarcie chyba 7 i bali sie ze w ogole nie beddzie skurczybykow! zostal tylko proznociag..
zaraz klade sie spac poki ssaczek spi, bo dopiero dzisiejszej nocy przepalam 4h, az sie dziwie ze funkcjonuje po tylu dniach nie spania! ale.. w koncu podczas ciazy spalam full czasu! postaram sie wieczorkiem odezwac!
klaudoss-Kochana dzielna jesteś !!!!! Ech Ci lekarze...dobrze ze się Tobą porządne osoby wreszcie zajęły...i najważniejsze ze Szymuś zdrow jak rybka.
kurcze mała spiocha a mi cycochy zaraz eksplodują...
Ja nie z tego wątku ale.... Klaudoos, ogromny szacunek dla Ciebie za to co przeszłaś. Ja też miałam bardzo ciężki poród, a szczególnie końcówkę, nie mogłąm małej wyprzeć, udało się w ostaniej chwili bo już szykowali próżnociąg. Jednak w porównaniu do Twojego porodu to u mnie nie było tak źle. Gartulacje. Byłas bardzo bardzo dzielna.