My już wróciliśmy z ZUS. Pani dr bardzo miła zdziwiona, ze mnie w 39 tc ściągali i powiedziała, że trzeba było zadzwonić i powiedzieć, że to już bardzo zaawansowana ciąża i byłoby ok. A ja się bałam tak zrobić, że potem będą mieć dziurę w papierach i np. wstrzymają mi zasiłek albo co. Żadnych dokumentów w ogóle nie chciała, tylko zapytała o zawód, tydzień ciąży, płeć i gdzie będę rodzić. Wizyta wręcz kurtuazyjna :-) Jak poszliśmy po zwrot kosztów dojazdu (całe 6zł!!!) to też pani powiedziała, że trzeba było zadzwonić. Już jej miałam powiedzieć, że trzeba było nie wzywać kobiety w ciąży, bo wiele kobiet w niższej ciąży jest w o wiele gorszym stanie...
Super, że u Antosia
fogii lepiej. Żeby tylko jeszcze wyniki badań były w porządku.
Ewcia - u was znowu wątpliwe atrakcje

Trzymam kciuki za Nicole i męża
Trzymajcie się dziewczyny ciepło, bo nastroje widzę nieciekawe. Jeszcze troszkę. Tyle wytrzymałyście, to teraz to już finisz przecież! Będzie dobrze!
U nas zaświeciło słonko :-) a Natusia też jakaś spokojniejsza...
zmykam szykować coś na obiadek