witam
dzewczyny ja juz w głowę dostaje od siedzenia w domu... chcę na spacer wyjść ale jest zaduży mróz jak na pierwsze przechadzki. dodatkowo od wczoraj ktoś ma remont w bloku i od 7.45 non stop słychać wiercenie, ja nie mogę spać przy tych hałasach a co dopiero mała, teraz próbuje spać w wózku, ale co chwilę się wierci, otwiera oczka widać ze te dzwięki też jej nie służą. A żeby było zabawniej mąż jak szedł rano ze śmieciami powiedział że to chyba 2 remonty - klatkę obok i w naszym pionie. w głowę idzie dostać, co można tyle godzin wiercić!!!
Furelka - a może mała się przekręciła na bok i monitor dlatego nie wychwycił jej oddechu?
buziaczki i najlepsze życzonka dla dzieciaczków obchodzących swoje "miesięcznice" :-)