Witajcie dziewczyny. Widzę, że i Wasze dzieciaczki tak jak mój Dominik mają problemy z gazami i ciągłym wybudzaniem się przez to ze snu. W nocy ostatnio wybudza mi się co pół godziny na godzinę karmienia i usypiania, dopiero bliżej rana uśnie na dwie a potem często przed południem w ogóle nie śpi, niby przysypia ale zaraz oczy znów szerokie. Czasem chwilę sam poleży ale woli być na rękach. Dla mnie jednak najgorsze są te noce. Chciałabym w końcu przespać tak ciągiem choć 3 godziny.