reklama

Styczen 2011

a ja co chwilkę chodzę i usypiam mojego Głodomorrę:) I oczywiście musi być pierś bo jaka zabawa...nic dziecka nie interesuje...

Co do piersi to nie noszę stanika bo mam czerwone brodawki i jakos stanik mnie podrażnia....mam nadzieję, że nie zrobią mi sie "ogony bobra"....
 
reklama
a ja co chwilkę chodzę i usypiam mojego Głodomorrę:) I oczywiście musi być pierś bo jaka zabawa...nic dziecka nie interesuje...

Co do piersi to nie noszę stanika bo mam czerwone brodawki i jakos stanik mnie podrażnia....mam nadzieję, że nie zrobią mi sie "ogony bobra"....
He,he... ogony bobra ;) A nie słyszałam... Jakoś sobie ciebie Ribi nie potrafię wyobrazić z czymś takim. he,he,he.....
 
Moja też jest Głodomorra :D

Za mało mleka źle, za dużo też niedobrze...
Ja niby mam miękkie piersi, ale mleko leci jak szalone :/ Klara musi cmokać, żeby nadążyć pic i łyka wtedy powietrze. Nabawiła sie przez to strasznej kolki. Cale dnie placze. Od wczoraj stosujemy Bobotic, ale na razie poprawy nie widze, jedynie, ze jej sie latwiej odbija po jedzeniu. Mam nadzieje, ze niedlugo jej to minie, bo nie poznaje swojego dziecka...
 
Ribi glownie dlatego, ze moja pediatra preferuje szczepic na pneumo i meningo pozniej/ nawet kolo 2 roku zycia, jesli dziecko nie idzie do zlobka/. Ona twierdzi ze to za duzo szczepien na raz jest teraz, ale oczywiscie gdybym sie uparla to bym mogla zaszczepic. No ale doszlam do wniosku, ze moze faktycznie poczekam pol roku i wtedy zaszczepie Nastke, przed pojsciem synka do przedszkola. Teraz raczej nie mamy za duzo stycznosci z innymi dziecmi. Tylko na temat meningokokow jeszcze z nia nie rozmawialam.

Malutka link jest na watku o dolegliwosciach ;)

Nam tak samo doradzano, żeby nawet przed pójściem do przedszkola dopiero, wtedy jest mniej dawek na pneumokoki bo tylko dwie:)


Ribi - jak chcesz mieć nawał pokarmu jak mały Ci wisi cały czas na piersi? Ja dopiero wczoraj odczulam nawal jak mały po szczepionce przespał prawie 4h, potem troche zjadł i znów spał, jak wstałam z bólem piersi o 4 rano to biegiem po małego obudziłam go i cyc do buzi, biustonosz bez żadnej ściemy mogłam wyciskać kołdra tez przemoczona, a mialm normalny biustonisz z gąbkami i wkładkami wszytsko przeciekło, a na codzien to tak jak Ty wkładek nie używam nic mi sie nie ulewa bo Maciej zjada wszystko, najlepszy laktator pod slońcem:) zreszta wczoraj go wazyli przed szczepieniem 5700:) juz po odjęciu bo na wadze 5900 się pokazało, a mierzy 60cm :0 urósl od urodzenia 5 cm:)
 
Ostatnia edycja:
a my juz po spacerku... maly juz po malu sie budzi bo glod mu sie wlacza...
ja stosuje na kolki sab simplex i chyba jest dzisiaj delikatna poprawa.... ale tylko delikatna... w kazdym badz razie maly spiocha przy szumach Ariski :-D
 
Dodam tylko że mały przy szczepieniu płakal zupełnie innym płaczem niż na codzien, serce się krajalo, ale dosłownie 3 min po jednej szczepionce a po drugiej szepionce Pielęgniarka wyszła dałam mu piers i się odrazu uspokoił, trochę podczas jedzenia sie zalił jak wzdychał i koniec, zasnąl na kilka dobrych godzin nawet się nie wybudzil w domu przy rozbieraniu:) Myślałam że bedzie gorzej...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry