Hejka. Mam sekundę bo mała zaraz wstanie. Kolejna cudowna nocka. Dwie krótkie przerwy na cyca i kupę i sen. I tak do 7.30 (chociaż o 5 lepiej się czułam wyspana niż teraz). Ale wieczorem nawet moje kochane dziecko było marudne i nie chciało zasnąć. Przestawiła się przez zmianę czasu i pada mi o 18.30. Więc ją przeciągam do 19.30 kąpie itp i kładę. Ale jest tak zmęczona że nie chce jeść więc budzi się o 21 i zasypia o 22. Ale to nawet lepiej bo do 21 mamy chwilę na kąpiel i kolację. Ale już dla siebie niestety nie. Na dworze chmurno ale ma być ciepło. Pozdrawiam

;-)
Jeszcze daję espumisan ale już tylko kilka kropelek.