na weselu fajnie, ale po drodze banda motocyklistów zajechała nam drogę i była draka. policja uznała, że to moja wina, i mam wielgachny mandat i punkty. Dobrze w sumie, że się tylko tak skończyło, bo było ich trochę, a zajechali nam drogę i nie mogliśmy się ruszyć w żadną stronę. Mąż do nich wyszedł i strasznie się bałam. Umie sobie poradzić, ale ich było z 10 a on sam...
idę spać, bo jutro znów ważny dzień. pozdrówki.
idę spać, bo jutro znów ważny dzień. pozdrówki.
...Poodpoczywam sobie bo wieczorem dopadła mnie złosc....myslalam ze wybuchne
....a dzis obiecałam groszkowi ze juz nie bede sie złoscic i tylko sie relaksowac....

aż brzuch zabolał....

Oby szybko w końcu wyzdrowiał.